Podsumowanie
Choć na pierwszy rzut oka wydawało się, że Old Boys jest faworytem środowego starcia, to jednak ich forma z obecnego sezonu oraz fakt, że Kraken ogrywał już w teorii silniejszych rywali sprawiało, że długo zastanawialiśmy się nad typem Redakcji. Ostatecznie wybór padł na team z Pruszcza Gdańskiego, natomiast był to typ bezpieczny – po podziale punktów. Pierwszy set to jednak zaskakująco łatwa przeprawa drużyny w białych strojach. Po sporej liczbie błędów Krakena, OB objęli prowadzenie 13-7 i w dalszej części postawili kropkę nad ‘i’ (21-14). Druga część rozpoczęła tak jak wyglądał pierwszy set. Dużo wyższa kultura Old Boys, którzy błyskawicznie objęli prowadzenie 4-1, a z czasem 10-6. Sytuacja zmieniła się w momencie, w którym Kraken zrobił przejście i na zagrywce stanął Anton Hukasov. Po kilku świetnych serwisach Kraken doprowadził do wyrównania po 10 i od tego momentu gra się bardzo wyrównała. Na szczególne wyróżnienie w zespole Old Boys zasługuje Kamil Durnakowski, który po dwóch pierwszych setach miał…19 punktów! Wracając jednak do wydarzeń z końcówki środkowej partii – ależ to były emocje, ależ się to fajnie oglądało. Była to partia, w której obie strony miały swoje okazje, ale ostatecznie – szczęście uśmiechnęło się do graczy Bartłomieja Kniecia (31-29). Finałowa odsłona miała dwa oblicza. W pierwszym Old Boys prezentowało się kapitalnie i wyszli na wysokie prowadzenie 17-8. Kiedy wydawało się, że po chwili będziemy mieli koniec spotkania – zespół w białych strojach miał spore problemy ze skończeniem ataku i po dobrej grze w obronie – Kraken doprowadził do stanu 20-19. Ostatnia piłka w meczu to jednak kolejna próba środkowego – Łukasza Gronkowskiego, która tym razem okazała się skuteczna.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Kraken
Old Boys








