19:00· 29 PAŹ, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Serio – w historii nie przypominamy sobie sezonu, w którym faworyci do podium rozgrywek zawodziliby tak bardzo i tak często. Nie chodzi tu wyłącznie o Krakena, ale niemal cała ligowa czołówka z wyłączeniem Hydry Volleyball Team ma „swoje za uszami” i prawdę mówiąc, nie mamy poczucia, by któryś team w szczególny sposób zasługiwał na ten awans. W środowy wieczór dostaliśmy tego kolejne potwierdzenie. Choć Kraken był zdecydowanym i niekwestionowanym faworytem starcia, to pod nazwą „Bestia” kryła się tak naprawdę zwykła popierdółka, którą jest dziś w stanie pokonać absolutnie każdy team w trzeciej lidze. Nie jest naszym celem, by umniejszać graczom MysterElektroRockets. Ci już od długiego czasu wysyłają poważne sygnały dotyczące woli utrzymania w trzeciej lidze i, prawdę mówiąc, zaczyna to wyglądać naprawdę przekonująco. Po środowym zwycięstwie zespół Pawła Urbaniaka awansował na jedenaste miejsce w ligowej tabeli i coraz bardziej odsuwa od siebie widmo spadku. Jeśli chodzi o spotkanie, to poza wynikiem należy pochwalić determinację i wolę walki drużyny w biało-czerwonych strojach. Zarówno w pierwszym, jak i drugim secie rywalizacji to Kraken zdawał się iść po wygraną. W pierwszym secie było bowiem 19-16 dla teamu Jurija Charczuka, a mimo to pięć kolejnych punktów zdobył team MER. Na półmetku drugiego seta faworyzowana drużyna prowadziła z kolei 13-9, a mimo to ponownie to beniaminek cieszył się ze zwycięstwa. Ostatecznie graczom Jurija Charczuka udało się wygrać wyłącznie trzecią partię, co – biorąc pod uwagę przedmeczowe oczekiwania – jest dla nich ogromnym rozczarowaniem.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Kraken
Audiofon Karczemki








