19:00· 5 MAR, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Dwa mecze i dwie wysokie porażki. Taki jest bilans drużyny Only Spikes po dwóch pierwszych dniach meczowych w sezonie Wiosna’25. Choć na pierwszy rzut oka wygląda to naprawdę kiepsko, to mamy dla zespołu Patryka Łabędzia pewne ‘hopium’. Warto bowiem wspomnieć o bardzo ważnym aspekcie a mianowicie typ, że Only Spikes rywalizowało z dwoma drużynami, które są wymieniane w gronie tych, które powinny liczyć się w walce o medale. Można zatem powiedzieć, że jedne z najtrudniejszych odcinków trzynastokilometrowej drogi, team Only Spikes ma już za sobą. A MysterElektroRockets? Cóż – debiut w rozgrywkach SL3 bardzo udany. Miały być trzy punkty i plan został zrealizowany. Co ciekawe, team Pawła Urbaniaka przełamał nawet klątwę wywiadu, a to oznacza, że są naprawdę mocni. Pierwszy set rywalizacji rozpoczął się od bardzo wysokiego prowadzenia faworyzowanej ekipy (9-2). Wzięty w tym momencie czas pomógł, ale tylko na chwilę. Tuż po nim Only Spikes zdobyli trzy punkty przy zaledwie jednym rywali (10-5). Cóż jednak z tego skoro po chwili było już 18-6 i sprawa wygranej pierwszego seta była przesądzona (21-10). Środkowa odsłona nie różniła się zbytnio od tego, co oglądaliśmy w pierwszym secie. Choć zaczęło się obiecująco (7-7), to dalsza część seta była absolutnie jednostronnym widowiskiem (21-12). Po cichutku liczyliśmy, że Only Spikes podobnie jak w poniedziałkowym starciu stanie na wysokości zadania i zobaczymy namiastkę wyrównanej rywalizacji. Cóż. Skończyło się tylko na nadziejach. Team z Karczemek rozpoczął od prowadzenia 9-2 i nie miał najmniejszych problemów z tym by wygrać finałową partię i w doskonałych nastrojach opuszczać Ergo Arenę.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Audiofon Karczemki
Only Spikes








