20:30· 8 WRZ, 2026
BOISKO #1
Podsumowanie
Nawet nie wiemy od czego zacząć. Już przed sezonem wiedzieliśmy, że Flota będzie miała potężne problemy z tym, by utrzymać się na drugoligowej powierzchni. Wtorkowe spotkanie nie tyle potwierdziło nasze przypuszczenia, ale wątpliwości co do jakości drużyny zostały podlane kanistrem z benzyną. No bo powiedzmy sobie wprost - z takim poziomem, takim zaangażowaniem, taką grą to Flota Active Team przegrałaby dziś z trzecioligową Flotą TGD Team, a i z czwartoligową Flotą TKKF byłby zapewne problem. Rany - trudno się to oglądało. Nie jest problemem wyłącznie słaba gra, ale czy to w ogóle poważne, że na mecz drużyna przychodzi w sześciu graczy, a na dziesięć minut przed rozpoczęciem jest zaledwie jeden zawodnik? Cóż - chyba całe środowisko zna odpowiedź na to pytanie. Sam mecz rozpoczął się tak, jak można było tego oczekiwać. Zanim 'Flociarze' zdążyli się dogrzać, przegrywali już 2-10. Dalsza część seta to pokaz miłosierdzia ze strony Inter Marine. Gdyby bowiem chcieli, to byłoby 21-4, a nie 9. Środkowa partia tego absolutnie skandalicznego występu (z jednej strony) nie przyniosła zmiany oblicza gry. Na parkiecie rządziła jedna drużyna i czasami było nam 'Mastersów' po prostu żal. Z pewnością nastawiali się na fajne granie, a trzy punkty tego rozczarowania w pełni nie rekompensują (21-11). Ostatni set to partia, w której Flota uciułała co prawda 14 oczek, ale bez jaj. Po tym co widzieliśmy jesteśmy poruszeni, jak nie byliśmy od dawna.
Ładowanie wyników...
















