20:30· 21 LIS, 2024
BOISKO #3
Podsumowanie
W ostatnim magazynie powiedzieliśmy, że jeśli ACTIVNI wygrają z Inter Marine Masters to nie dość, że przekażemy 1000 zł na cel charytatywny, to na dodatek Pani Agnieszka wymyśli nam totalnie głupie zadanie, w którym się skompromitujemy. Cóż. Moglibyśmy się w takich przypadkach zakładać i 1000 razy. Ryzyko przecież żadne. W naszym odczuciu nie było takiej mocy, która mogłaby sprawić, że ACTIVNI wygraliby w czwartkowy wieczór z ‘Mastersami’ i pozbawili ich tych samym podium rozgrywek. Spotkanie rozpoczęło się, cóż za zaskoczenie – od prowadzenia graczy w białych koszulkach. Po punkcie zdobytym dyszlem (a na dodatek tyłem do siatki) przez Andrzeja Masiaka, faworyzowana ekipa wysunęła się na prowadzenie 10-4. W dalszej części ACTIVNI zniwelowali stratę do trzech oczek (16-13), ale to by było na tyle z pozytywów. Dalsza część seta to przewaga ‘Mastersów’ i ich pewna wygrana do 14. Środkowa odsłona rozpoczęła się od dość zabawnej sytuacji, w której najbardziej doświadczona ekipa w lidze miała ogromne problemy z tym by połapać się w ustawieniu, co sprawiło, że przez chwilę zrobiło się dość nerwowo. Sytuacja z początku seta nie rzutowała rzecz jasna na to, która z drużyn dominowała. Była nią oczywiście ekipa Inter Marine, która na półmetku seta prowadziła 11-6 i nie miała problemów z tym by ograć rywala do 12. W trzecim secie team walczący o podium rozgrywek nie spuszczał nogi z gazu. Wiedząc, że w ostatecznym rozrachunku będą liczyły się małe punkty, Inter Marine ciągle naciskało rywali. Mimo to, początek trzeciej odsłony to najlepszy fragment w wykonaniu ACTIVNYCH, którzy do stanu 7-7 prowadzili z rywalem wyrównaną grę. Druga część seta to jednak wyraźna przewaga drużyny Andrzeja Masiaka, która zakończyła ligowe zmagania na trzecim miejscu i już w środę rozegrają mecz barażowy o prawo gry w drugiej lidze. Brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Inter Marine Masters
ACTIVNI Gdańsk








