21:00· 30 MAR, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Po dłuższej niż standardowej przerwie zespół Siatkersów wrócił w poniedziałkowy wieczór na parkiety Inter Marine SL3. Rywalem drużyny Sebastiana Wilmy była ekipa Inter Marine Masters, która w obecnej kampanii radzi sobie bardzo dobrze – oznaczało to, że już przed pierwszym gwizdkiem sędziego stało się jasne, iż będzie to trudne zadanie dla pogrążonych w kryzysie Siatkersów. Początek spotkania to potwierdził – po serii błędów drużyny gracze Inter Marine Masters rozpoczęli od wysokiego prowadzenia (6-1). Po początkowym szoku Siatkersi zaczęli jednak z czasem grać i w połowie seta udało im się doprowadzić do wyrównania po 11. Jak się po chwili okazało – był to tylko chwilowy zryw. Po dobrej serii na zagrywce Rafała Artymiuka 'Mastersi’ odskoczyli rywalom i w konsekwencji wygrali seta do 16. Prawdziwy mecz w naszym odczuciu rozpoczął się wraz z początkiem drugiego seta, który od pierwszej piłki był bardzo wyrównaną i emocjonującą partią (11-11). Jako pierwsi na prowadzenie wysunęli się Siatkersi (14-11), a przewaga trzech punktów zdawała się być furtką do wygrania seta. Już po chwili team Sebastiana Wilmy popełnił jednak kilka błędów, po których wrócili do punktu wyjścia (14-14). Końcówka seta to skuteczne ataki Arkadiusza Wasilewskiego, które zapewniły 'Mastersom’ czwarte zwycięstwo w sezonie (21-19). Ostatni set przez długi czas układał się po myśli Siatkersów, którzy po ataku powracającego do składu Wojciecha Orlańczyka wysunęli się na prowadzenie 14-11. Gdy w dalszej części gracze Inter Marine zdołali odrobić straty, a nawet wysunąć się na prowadzenie 19-17, uznaliśmy, że gdzieś to już widzieliśmy. W końcówce Siatkersi zdołali jednak po blokach Macieja Tarulewicza wrócić do gry i zgarnąć nagrodę pocieszenia w postaci jednego punktu.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Inter Marine Masters 2
Siatkersi








