21:00· 8 PAŹ, 2026
BOISKO #3
Podsumowanie
'Bestia' się nie zatrzymuje i po siedmiu meczach obecnego sezonu ma już tyle punktów, ile niemal wystarcza do utrzymania w danej klasie rozgrywkowej. Dziś już nikt nie ma wątpliwości, że Hydra prezentuje o wiele wyższy poziom niż spora część ekip z dołu tabeli i scenariusz, w którym Hydra powtórzy koszmar sprzed kilku edycji i spadnie z ligi - jest niemal niemożliwy do realizacji. Warto podkreślić to, że drużyny Team Spontan w obecnej kampanii nikt nie zdołał tak zdominować. W pierwszej odsłonie sił Spontanowi wystarczyło mniej więcej dopołowy seta (10-9). Z każdą kolejną akcją Hydra prezentowała się coraz lepiej i finalnie wygrała tę partię do 15. Wynik środkowej partii może zakłamywać nieco prawdziwy obraz gry. Chwilę po półmetku seta i bardzo dobrym fragmencie w wykonaniu Szymona Ćwiklińskiego, gracze w złotych trykotach wysunęli się na prowadzenie 15-8. Team Spontan zdołał przebudzić się pod koniec seta, ale było to zwykłe pudrowanie wyniku, nie mające nic wspólnego z walką o wygraną środkowej partii (21-18). Trzeci set to niemal kopia tego, co oglądaliśmy chwilę wcześniej. To grająca na zupełnym luzie Hydra Volleyball Team zdołała objąć bardzo wysokie prowadzenie (13-5), po którym ich wygrana była już tylko formalnością (21-17).
Ładowanie wyników...















