20:00· 24 MAJ, 2022
BOISKO #2
Podsumowanie
Cóż, to miało być święto drugoligowej siatkówki. Może i święto było, ale w wykonaniu Hydry po kolejnym świetnym występie. Jeśli chodzi o Spontana to była to raczej stypa, po jednym z najgorszych spotkań w obecnym sezonie. Ha, właśnie złapaliśmy się na tym, że drugi dzień z rzędu piszemy, że rywal Hydry zagrał piach. Żeby była jasność – gra się tak, jak pozwala na to przeciwnik. Powiedzmy sobie zatem wprost. Hydra Volleyball Team pozwoliła swojemu rywalowi na tyle, na ile pozwalało się osadzonym w Guantanamo. W skrócie – nie pozwoliła na nic. Gdy spojrzymy na wynik pierwszego seta, możemy odnieść mylne wrażenie, że Spontan był bliski wygrania seta. Bitch, please. W pewnym momencie tej partii było 15-10 dla Hydry, po którym ‘Spontanicznym’ udało się doprowadzić do wyrównania 16-16. W końcówce to Hydra przechyliła szale zwycięstwa na swoją stronę. Drugi set rozpoczął się od porządnego lania. Zanim się obejrzeliśmy, było już 10-2 dla Hydry. W owym czasie, ich rywale, mieli potężne problemy ze skończeniem własnych akcji. Liczba ataków w out, była wręcz niebywała. Dość powiedzieć, że do stanu 18-8, kiedy punkt dla swojej drużyny zdobył ‘Skiera’, ‘Spontaniczni’ zdobyli w secie, tylko jeden punkt po własnej akcji. Ostatni set, na całe szczęście dla kondycji psychicznej ‘Spontanicznych’, był już nieco bardziej wyrównaną partią. Całość wyglądała tak, jakby panu od włefu, po strzeleniu 17 goli znudziło się grać i pozwolił dzieciakom z 5d na ogranie tych z 2b już bez jego udziału. Wiecie o co kaman. Ci poradzili sobie nawet i bez niego. Owszem, dysproporcja nie była już tak widoczna, ale koniec końców i tak skończyło się zwycięstwem Hydry.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Hydra Volleyball Team
Team Spontan








