20:00· 12 MAJ, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Czy ‘Bestia’ zdołała wreszcie wygrać za komplet punktów? No jasne, że nie i był to już 16 mecz z rzędu, w którym ta opanowana niegdyś do perfekcji sztuka – by się udała. Trzeba jednak przyznać, że przez bardzo długi moment poniedziałkowego spotkania – wszystko wskazywało na to, że ‘Bestii’ się wreszcie uda. Pierwszy set spotkania należał bowiem do faworyta spotkania. Choć na półmetku premierowej partii mieliśmy remis po 10, to już chwilę później po kilku atakach Dawida Plichtowicza, team w złotych strojach objął prowadzenie 18-12 i nie miał problemu z tym by wygrać do 15. W środkowej odsłonie Hydrze poszło jeszcze lepiej. W odróżnieniu od premierowej partii nie było tu bowiem momentu, w którym oglądalibyśmy wyrównane fragmenty gry. Już na początku seta zespół Sławomira Kudyby zbudował sobie pięciopunktową zaliczkę (11-6), którą z czasem jeszcze powiększyli (18-11), by finalnie wygrać do 13. Po dwóch setach dominacji – Hydra przystępowała do ostatniej odsłony z łatką ‘pewniaczka’. Do połowy seta wszystko zdawało się być pod kontrolą zespołu w złotych barwach. Po ataku Filipa Ziółkowskiego, Hydra objęła prowadzenie 10-8. Już po chwili sytuacja uległa jednak zmianie, a Speednet wyraźnie poprawił swoją grę w obronie i kontry. Po dwóch skutecznych atakach Sławomira Janczaka, Speednet 2 wysunął się na prowadzenie 14-10, by po chwili cieszyć się z wygranej seta do 14. Podsumowując – choć jeden punkt nie zapewnia Speednetowi utrzymania, to mimo wszystko – w naszym odczuciu powinno się go szanować. Najważniejsze spotkania – dopiero przed nimi.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Hydra Volleyball Team
Wielki Speednet








