20:00· 26 SIE, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Choć w zapowiedziach przedmeczowych wskazywaliśmy na to, że MiszMasz przegra dwa wtorkowe spotkania w stosunku 0-3, to jednak mecz z Hydrą był w naszym odczuciu większym ‘pewniaczkiem’. Mimo, że team Sławka Kudyby nie wygrał za komplet punktów od niemal roku to uznaliśmy, że to jest właśnie ten moment. Cóż – nie pomyliliśmy się, a przewaga Hydry była miażdżąca i ani na chwilę nie była zagrożona. Lubimy te sformułowanie. Wtorkowe spotkanie oddzieliło ziarno od plew. Choć to co teraz piszemy może się brzydko zestarzeć to Hydra w naszym odczuciu zasługuje by grać ligę wyżej i trzecia liga jest dla nich tylko przystankiem. Sądzimy, że spora część spotkań w trzeciej lidze będzie wyglądała właśnie w ten sposób. Najbardziej wyrównany o ile można to tak ująć był pierwszy set rywalizacji choć jest to bardzo mocno naciągana teza. Mecz zaczął się bowiem od prowadzenia Hydry 7-1. W dalszej części prowadzili oni już 20-12, ale zanim zadali decydujący cios – rywale pokusili się o cztery punkty (21-16). W drugiej i trzeciej odsłonie wynik nie został przypudrowany w końcówce, a odzwierciedla on realny przebieg gry. Strach pomyśleć jak na tle rozpędzonej Hydry wyglądałby we wtorkowy wieczór Maritex, który przegrał przecież z MiszMaszem. Tak czy siak – ‘Bestia’ może wreszcie odetchnąć z ulgą – wreszcie uwolnili się od krzyża, który dźwigali ze sobą od tak długiego czasu. W obozie ‘Bestii’ mają nadzieje, że jest to dobry prognostyk na dalsze mecze.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Hydra Volleyball Team
MiszMasz








