21:30· 12 WRZ, 2024
BOISKO #1
Podsumowanie
Po środowym spotkaniu Hydry ze Speednetem pisaliśmy o pewnym niedosycie, który może czuć ekipa w złotych strojach. Cóż, po spotkaniu z AXIS jest dokładnie tak samo. Z drugiej strony, dwa punkty należy szanować jak Matkę, bo przy odrobinie szczęścia rywali to oni mogli wygrać starcie. Początek meczu ułożył się jednak lepiej dla ‘Bestii’, która rozpoczęła spotkanie od huraganowych ataków, po których prowadzili już 10-5. Był to jednak dość dziwny set, bo z 10-5 mieliśmy po chwili 10-10, by po pięciu kolejnych akcjach było 15-10 dla ‘Bestii’. Tym razem, gracze Sławka Kudyby już tego prowadzenia nie wypuścili i finalnie wygrali do 17. Druga odsłona to zdecydowanie lepsza postawa ‘Czerwonych’, którzy ani razu nie dali swoim rywalom odskoczyć. Co więcej – pod koniec seta to właśnie oni objęli prowadzenie 18-15. Niestety dla nich, po ataku oraz bloku Łukasza Birunta, Hydra doprowadziła do wyrównania po 18 i wydawało się, że po chwili zakończą set happy-endem. Ostatecznie po atakach Tomka Sadowskiego oraz Łukasza Wojdaka, środkowa partia padła łupem ‘Czerwonych’ (21-19). Ostatni set to prawdziwy roller-coaster w wydaniu Hydry, która wydawała się prowadzić grę i mieć bezpieczną przewagę (17-13). Po kolejnych atakach skrzydłowych AXIS to gracze w czerwonych strojach wyszli w końcówce na prowadzenie 18-17, ale tym razem było odwrotnie niż w środkowej partii i szczęście w końcówce uśmiechnęło się do Hydry (21-19), która podobnie jak na wiosnę wygrywa po podziale punktów.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Hydra Volleyball Team
AXIS








