21:00· 16 WRZ, 2021
BOISKO #1
Podsumowanie
Gracze Gonito Volley, na swoje nieszczęście dobrnęli w ostatnim czasie do momentu, w którym najczęściej mówi się o nich w kontekście nowych pięknych strojów, fanpage na facebooku, kapitalnej atmosfery panującej wewnątrz drużyny czy zbliżającej się trwającej cały rok akcji MOVEMBER. W tej beczce miodu jest jednak łyżka dziegciu. Jest nią brak wyników. W dwóch pierwszych meczach sezonu, ‘Tygrysy’ doznały dwóch porażek w meczach z ZCP Volley Gdańsk oraz Oliwą. Przed czwartkowym spotkaniem gracze w biało-pomarańczowych trykotach wiedzieli o dwóch rzeczach. Pierwszą z nich było to, że osiągnięcie punktów z Hydrą będzie zadaniem o podobnej skali trudności co zagadanie w sklepie do Kim Kardashian, a następnie wzięcie od niej numeru telefonu. Z drugiej strony, chcąc realizować swoje sportowe ambicje należy zacząć w końcu punktować. Cóż, pierwszy set poszedł po myśli Hydry, która wygrała partię do 14. Bardzo ciekawy przebieg miała druga odsłona, w której po pierwszej, wyrównanej połowie (11-10) Gonito odskoczyło swoim rywalom na pięć punktów (16-11) i wydawało się, że będą w stanie doprowadzić do wyrównania w setach. Po chwili ‘Tygrysy’ miały jednak bardzo duży problem z wykończeniem i to bestia przejęła kontrolę nad setem wygrywając go do 19. Ostatnia odsłona emocjami przypominała już grzybobranie. Hydra na początku seta objęła kilkupunktowe prowadzenie i spokojnie wygrała seta do 17, a cały mecz 3-0. Na koniec luźna myśl po spotkaniu. Nie wiemy czy kojarzycie te filmiki, w którym ścierają się ze sobą różne potężne zwierzęta (np. anakonda vs krokodyl). W starciu Tygrysów z Hydrą, górą ci drudzy.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Hydra Volleyball Team
BL Volley








