20:35· 1 WRZ, 2022
BOISKO #1
Podsumowanie
Po pierwszych spotkaniach obu drużyn, mimo porażek, Redakcja chwaliła zarówno Husarię Gdańsk oraz Tiger Team. Cóż, po kolejnym meczu, przynajmniej w przypadku Tigera się to zmienia. Ale o tym za chwilę. Początek meczu rozpoczął się od stanu 5-5. Po chwili, przewagę osiągnęła drużyna Husarii, która po jednym z udanych ataków Łukasza Turskiego, objęła prowadzenie 11-7. Z czasem, dwunasta siła poprzedniego sezonu prowadziła już 15-11 oraz 18-16. Czy to wystarczyło do wygrania seta? Nie. Pod koniec, gracze Grzegorza Żyły-Stawarskiego zaczęli popełniać błędy w efekcie czego, wygrana seta, która była na wyciągnięcie ręki, padła łupem ‘Tygrysów’. To co nie udało się Husarii w pierwszym secie, udało się w drugim. Środkowa partia, rozpoczęła się niemal identycznie jak pierwszy set. Po wyrównanym początku (4-4), do głosu doszli gracze Husarii, którzy wypracowali sobie czteropunktową przewagę (10-6). Mimo, że w środkowym fragmencie seta, Tiger zdołał podgonić wynik (11-10), to finalnie – druga fala, zalała marzenia Tigera o wygranej partii. O tym, która drużyna wygra mecz, mieliśmy się przekonać dopiero w trzecim secie. Ten, a jakże – lepiej rozpoczęli gracze w szarych trykotach. Po chwili od gwizdka rozpoczynającego tę partię, Husaria MD Clean&Bud wypracowała sobie bardzo dużą przewagę (13-5). Mimo, że wszystkim osobom oglądającym spotkanie, wydawało się, że zaraz Husaria wygra mecz, to w drugiej części seta przebudzili się gracze Mateusza Sokołowskiego, którzy sukcesywnie zaczęli gonić wynik i w końcówce było już 20-19. Ostatecznie po ataku, najlepszego gracza tego meczu – Łukasza Turskiego, to Husaria cieszyła się z pierwszej wygranej w sezonie.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Speedway AWKS
Tiger Team








