19:00· 7 KWI, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Po serii porażek – przyszła kolej na rywalizację z aktualnym liderem czwartej ligi – ekipą VB Sulmin. Nie trzeba było być przesadnym geniuszem, by zwizualizować sobie jak będzie wyglądało to spotkanie. ‘Pomarańczowi’ nie mając wiele do stracenia postanowili ‘zamieszać nieco w kotle’ i do gry w meczu z liderem desygnowali skład inny niż w ostatnich meczach. Już na początku spotkania po punktach Kacpra Moszyka oraz Konrada Czykiela, ‘team występujący w delegacji’ wysunął się na prowadzenie 13-5. Choć Hapag w porównaniu do poprzednich spotkań wyglądał całkiem nieźle w przyjęciu, to mieli widoczny problem z wyprowadzaniem ataków, a to z kolei sprawiło, że rywal nie miał najmniejszego problemu z tym by wygrać do 5. Środkowa odsłona rozpoczęła się od dobrze znanej niechlujności w zespole ‘Logistyków’. Po kilku błędach różnego kalibru, team z Sulmina zaczął od prowadzenia 6-0! Po punktach Bartka Piechockiego, Mateusza Siwko i Karola Kulbackiego, Hapag zniwelował straty do trzech oczek (9-6) i trzeba przyznać, że był to bodajże najlepszy ich fragment w trakcie całego spotkania. Czas pokazał, że było to dla nich coś w rodzaju ‘wakacyjnego romansu’. Było miło, ale wraz z końcem wakacji – każdy pojechał w swoją stronę. I tak – Sulmin pojechał po drugi punkt w meczu, a Hapag-Lloyd do bycia ‘ligowym bobasem’. Trzecia odsłona nie zmieniła oblicza gry. Faworyt nie zawiódł i po chwili dołożył trzeci punkt w meczu, umacniając się w fotelu lidera czwartej ligi, brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Hapag-Lloyd
VB Inter-Grahen Sulmin








