19:00· 17 PAŹ, 2024
BOISKO #2
Podsumowanie
Do spotkania z BRUXELĄ WEAR zespół Hapag-Lloyd przystępował po bardzo kiepskim meczu z Chilli Amigos, w którym miał potężne problemy w niemal każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Po wspomnianym meczu oraz dobrej dyspozycji BRUXELI w obecnym sezonie, uznaliśmy, że Hapag będzie w czwartek skazany na srogie lanie. Nieco innego zdania był kapitan BRUXELI, który już w trakcie ostatniego magazynu tonował nastroje i stanowczo przekonywał, że nie będzie to takie łatwe spotkanie, jak może się wydawać. Jego teza nie potwierdziła się zbytnio w pierwszej odsłonie, w której po atakach Oliwiera Rymszy gracze w czarnych strojach rozpoczęli od prowadzenia 11-4. Dalsza część seta nie przyniosła już zwrotów akcji i finalnie faworyt wygrał do 11. Nieco lepiej ‘Logistycy’ zaprezentowali się w środkowej odsłonie, w której najjaśniejszą postacią drużyny w pomarańczowych barwach był Karol Kulbacki, który kilka tygodni temu był nominowany do tytułu gracza tygodnia. Mimo kilku skutecznych ataków wspomnianego zawodnika, BRUXELA wygrała środkową odsłonę do 13. Najwięcej działo się w trzecim secie, w którym po ataku Hasana Tolgi-Kaya, ‘Logistycy’ objęli prowadzenie 12-11! Po krótkiej wymianie ciosów, po której mieliśmy remis po 15, trzy bardzo ważne punkty, po których było 19-16 dla BRUXELI, zdobył Damian Grabowski. Po chwili zespół Jakuba Florczaka zadał ostatni cios, wygrywając do 18. Należy przy tym podkreślić, że Hapag-Lloyd zaprezentował się zdecydowanie lepiej niż miało to miejsce kilka dni wcześniej!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY










