20:00· 4 MAR, 2026
BOISKO #1
Podsumowanie
Sympatycy Hydry Volleyball Team zastanawiają się pewnie, kiedy dojdzie do momentu, w którym ich drużynę opuści wreszcie pech. Z powodów zdrowotnych występy w środowy wieczór kapitana – Sławomira Kudyby oraz MVP poprzedniego sezonu – Remigiusza Maczana były wykluczone. Dodatkowo w trakcie meczu kontuzji nabawił się inny rozgrywający – Wojciech Łuczków. Jakby tego było mało, na słupku sędziowskim miał stać były gracz Hydry – Jakub Jarosz, ale to również zostało zmienione. Mimo tych wszystkich kłód Hydra ogrywa ex‑pierwszoligowca i zgarnia przy tym komplet punktów. Aj, cóż to było za lanie Handluwy. Skoro jest okazja uderzyć w bęben i nawiązać do tego ‘handelku’, to przyznamy, że do dziś myśleliśmy, że ten dotyczy raczej zakupów w ekskluzywnych butikach, a koniec końców okazało się, że to handel samogonem w jakiejś melinie. Oj – Handluwa wyglądała naprawdę kiepsko, a pierwszy set rywalizacji był sportowym kryminałem. 6 asów rywali tylko w PIERWSZYM SECIE rywalizacji? Ach, szkoda strzępić, naprawdę (21-10). W środkowej odsłonie gracze Dawida Gałki wyraźnie poprawili przyjęcie, a to było budulcem i zalążkiem tego stawiania oporu przed przeciwnikiem. Ostatecznie Hydra wygrała tę partię do 16. Kiedy jednak ‘Bestia’ zobaczyła, że rywal chwieje się w środowy wieczór na nogach, postanowiła uderzyć po raz kolejny. Ku ich zaskoczeniu to rywal rozpoczął jednak lepiej (5-1). Kiedy ten jednak się ‘wyptrztykał’ z całej amunicji, Hydra na spokoju ruszyła do kolejnych ataków, by cieszyć się po chwili z kompletu punktów. Na koniec warto nadmienić, że najlepszym graczem meczu został Michał Doroz, który wrócił do drużyny po kilku latach przerwy. Cóż – życie w Hydrze chyba mu sprzyja.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
HANDLUWA
Hydra Volleyball Team








