21:00· 15 KWI, 2026
BOISKO #3
Podsumowanie
Oj, nie miała Handluwa w ostatnim czasie ‘dobrej prasy’. Nie ukrywamy, że w stosunku do ex-pierwszoligowca nam się nieco ‘ulewało’. Z drugiej strony – gracze Dawida Gałki z zaskakującą regularnością dostarczali nam contentu. No nie da się czasem nie strzelić do pustej bramki. O ile Redakcja miała mały ubaw, graczom Dawida Gałki nie jest do śmiechu. Już pal licho, które spotkanie wczoraj przegrali. Faktem jest jednak to, że po raz kolejny nie mają oni powodów do optymizmu. Ok – z całą pewnością zagrali wyraźnie lepiej. Ba, można pokusić się nawet o tezę, że ‘grali pięknie jak nigdy, a przegrali jak zawsze’. W pierwszej odsłonie Handluwa prowadziła z faworyzowanym rywalem wyrównaną grę niemal przez całego seta (17-16). Kiedy jednak trzeba było, Bayer podkręcił wyraźnie tempo i finalnie to oni zdobyli cztery ostatnie punkty w secie, którego wygrali do 16. Środkowa odsłona to kolejna całkiem spora szansa Handluwy na punkt. Po skutecznym ataku Macieja Manisty ex-pierwszoligowiec wysunął się na prowadzenie 9-6. Niestety po chwili kilka razy na lewym skrzydle pomylił się kapitan – Dawid Gałka. Tuż po tym Bayer wysunął się na prowadzenie, którego już nie wypuścił (21-16). Ostatni set przez długi czas zdawał się być tym, w którym Bayer uniknie nerwówki i dość szybko upora się z przeciwnikiem. Pomimo prowadzenia 16-9 zaczęli w końcówce popełniać sporo błędów, co w połączeniu z punktami Dominika Jakubowskiego sprawiło, że pod koniec Bayer prowadził zaledwie jednym punktem (20-19). Końcówka to jednak błąd w polu serwisowym, który dał trzeci punkt w meczu ‘Aptekarzom’. Podsumowując – choć wynik nas nie zdziwił, to jednak przebieg gry już trochę tak. Nie był to bynajmniej tak jednostronny mecz, jak wydawało nam się przed jego rozpoczęciem.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
HANDLUWA
Bayer Gdańsk








