20:00· 8 LIS, 2023
BOISKO #1
Podsumowanie
W naszym odczuciu mecz z CTO Volley był jedną z ostatnich szans drużyny ZCP na odmienienie swojego losu. Absolutnie bardzo wiele znaków wskazuje bowiem na to, że za chwile gracze Dariusza Kuny pożegnają się z pierwszą ligą. Dla ‘żółto-czarnych’ mecz rozpoczął się wybornie, bo od wygrania seta z obecnym mistrzem SL3 – CTO Volley. Nie oznacza to bynajmniej, że cała pierwsza partia była pod ich dyktando. Na półmetku seta wszystko zdawało się iść po myśli CTO, które po bloku środkowego – Wiktora Sroki prowadzili już 13-9. Był to moment, w którym ‘żółto-czarni’ zmuszeni byli poprosić o czas. To okazało się strzałem w dziesiątkę. Po krótkiej przerwie, na parkiecie zobaczyliśmy zupełnie odmieniony zespół, który najpierw doprowadził do wyrównania po 15, a następnie po kilku dobrych zagrywkach Michała Pysza oraz atakach Illyi Yenoshyna wygrał partię do 19. Wyszarpanie przez ZCP zwycięstwa w pierwszym secie podziałało mobilizująco na CTO, które w drugiej odsłonie zbudowało sobie kilkupunktową przewagę (11-6), którą utrzymywali aż do samego końca (21-15). Ostatni set to czteropunktowa przewaga ‘Pomarańczowych’, na którą drużynę CTO skutecznym atakiem wyprowadził Karol Janczewski (10-6). Grająca o życie ekipa ZCP zdołała z czasem zniwelować stratę do zaledwie dwóch oczek (13-11), ale wobec kolejnych ataków skrzydłowych CTO byli już bezsilni (21-15). Finalnie spotkanie zakończyło się identycznie jak mecz obu drużyn z rundy zasadniczej. To nie jest rzecz jasna dobra wiadomość dla ZCP, które znajduje się już w bardzo złym położeniu.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
CTO Volley
ZCP Volley Gdańsk








