21:00· 7 KWI, 2025
BOISKO #1
Podsumowanie
Cóż – nie pomyliliśmy się w ostatnim magazynie. Gracze Staltestu znajdują się aktualnie w windzie, która zerwała się pół roku temu i co gorsze – okazało się, że nie ma ‘hamulców bezpieczeństwa’. Niebywałe, ale jeszcze do niedawna Staltest występował w pierwszej lidze, a dziś wpisał w nawigacji ‘prowadź do trzeciej ligi’. To był proszę Państwa dramat w trzech aktach: Akt pierwszy – SZOK: Staltest nie gra nic – rywal zdaje się być zszokowanym, że w drugiej lidze można trafić takich ‘leszczy’. Choć zaczęło się niewinnie (8-7), to dalsza część seta wyglądała dla Staltestu potwornie i zakończyła się zwycięstwem Fuxa do 8. Akt drugi – POTWIERDZENIE: Po pierwszym secie gracze Fuxa Pępowo uznali, że im się poszczęściło. Wiecie – że nawiązali do czterolistnej koniczynki z własnego logo. Już po chwili okazało się, że to nie to. Rywal naprawdę ‘grał w innej lidze’ i nie mówimy tu bynajmniej o tym, że grali w lepszej lidze. To było mordobicie i patrząc na ex-pierwszoligowca, zrobiło nam się ich po ludzku żal. Efekt? Wynik do 12, co i tak było już małym progresem. Akt trzeci – NADZIEJA: Po kilku punktach Jakuba Klimczaka, Staltest objął sensacyjne prowadzenie 5-1. Oczywiście, gdy tylko gracze z Pępowa zorientowali się, że ‘leszcze’ za bardzo trzepoczą w siatce, postanowili je ogłuszyć niczym Mariusz Pudzianowski na słynnym już filmiku. Po kilku punktach Czarka Labuddy było już 12-12 i po chwili team z Pępowa mógł cieszyć się z trzeciego punktu w meczu, brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Fux Pępowo
Staltest Pomorze








