21:15· 10 PAŹ, 2024
BOISKO #1
Podsumowanie
Miłośnicy Przegranych Spotkań wkraczają w dorosłość. Ba, Redakcja dotarła nawet na urodzinową imprezę, która rozpoczęła się od tradycyjnych osiemnastu pasków na dupę. Musimy Wam zdradzić, że w pewnym momencie zrobiło nam się nawet MPS-u żal i się za nimi wstawiliśmy. Pisząc już całkiem serio – gracze Jakuba Nowaka byli w czwartkowy wieczór naprawdę blisko. Zdecydowanie najbliżej w obecnym sezonie. Mecz rozpoczął się od wyrównanej gry obu ekip, która zaprowadziła nas do stanu po 14. Druga część seta to jednak wyraźna przewaga MPS-u, który po asach Mateusza Kulińskiego oraz atakach Karola Jarosińskiego, wygrał partię do 16. Ten sam gracz, który walnie przyczynił się do zwycięstwa w pierwszej odsłonie, w drugiej niestety dla MPS-u rozregulował celownik. Dwie ostatnie piłki w drugim secie to ataki w aut, które dały graczom z Pępowa wyrównanie w setach (24-22). Ostatnia odsłona rozpoczęła się kapitalnie dla ‘Koniczynek’. Po kilku atakach Andrzeja Pipki, Fux objął prowadzenie 10-3 i w dalszej części seta nie miał już problemów z tym by postawić kropkę nad ‘i’ (21-15). Dzięki zwycięstwu zespół z Pępowa ma tyle samo punktów co siódma w tabeli Hydra. Nie jest źle. A MPS? Cóż – za tydzień rozegrają oni kluczowy mecz w walce o utrzymanie. Jeśli przegrają z Flotą TGD Team to będą mieli potężne problemy z tym, by na wiosnę zagrać w drugiej lidze.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Fux Pępowo
MPS Volley








