20:00· 11 MAR, 2024
BOISKO #3
Podsumowanie
Plan na poniedziałkowy wieczór dla zespołu z Pępowa był dość oczywisty. W grę wchodziło tylko i wyłącznie sześć punktów i trzeba przyznać, że przy pierwszej połowie tego planu, zawodnicy występujący w delegacji niespecjalnie się natrudzili. Oj tak, Craftvena nie zawiesiła w poniedziałek poprzeczki na zbyt wysokim poziomie i trzeba przyznać, że było to jednak rozczarowanie. Zanim doszło do rozpoczęcia meczu, gracze obu drużyn uczcili symboliczną minutą ciszy Michała Butowskiego, o czym szerzej pisaliśmy w zapowiedziach. Po chwili od pierwszego gwizdka sędziego w meczu FUX wziął się ostro do pracy i po dwóch skutecznych blokach środkowego – Adama Myślisza, objął prowadzenie 10-3. ‘Rzemieślnikom’ niespecjalnie pomógł wzięty mniej więcej w tym fragmencie czas. W dalszej części seta Fux nie zwalniał narzuconego wcześniej tempa i po ataku oraz skutecznej zagrywce Piotra Wickiego, na tablicy wyników było 18-8. To z kolei było końcem marzeń Craftveny o wygraniu pierwszej partii. Środkowa odsłona to set, w którym Craftvena miała swoje ‘momenty’. Nie jest rzecz jasna tak, że zagrażali oni swoim rywalom, ale jakby nie patrzeć, w połowie seta było po 11. Kiedy przechodzący obok zawodnicy z innych boisk z zaciekawieniem spoglądali na wynik, Fux Pępowo postanowił podkręcić nieco tempo i było już ‘po zawodach’ (21-16). Biorąc pod uwagę trzeciego seta dochodzimy do wniosku, że nie zdawaliśmy sobie sprawy z faktu, że ‘lany poniedziałek’ jest w tym roku przesunięty z 1 kwietnia na 11 marca. Oj tak, Craftvena została w tej partii pokiereszowana. Finalnie skończyło się na 8 oczkach Craftveny, co i tak jest niezłym wynikiem biorąc pod uwagę fakt, że przez chwilę było….11-1!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Fux Pępowo
Craftvena








