21:00· 23 WRZ, 2024
BOISKO #2
Podsumowanie
Po spotkaniu, jeden z graczy z Pępowa poprosił nas byśmy mieli dla nich litość w podsumowaniu. Uff, dobrze, że się nie deklarowaliśmy, bo pewne rzeczy nie mogą przejść niezauważenie. Przed, a także na początku obecnego sezonu, beniaminek rozgrywek mógł prężyć muskuły, licząc na to, że już do samego końca będzie tak gładko jak przez ostatnie miesiące. Cóż – w poniedziałkowy wieczór, team Andrzeja Pipki zderzył się ze ścianą, lub jeśli ktoś woli nawiązywać do ich nazwy – ‘koniczynki’ zostały rozdeptane przez graczy z Malborka. Piękne, zielone niegdyś pole koniczyn wygląda jak po kilkunastogodzinnej wizytacji dzików. Pierwszy set? Fux był tak zagubiony i zahukany tak, że nawet zrobiło nam się ich żal. Odmiennego zdania byli gracze z Malborka, którzy widząc chwiejącego się rywala – postanowili go upokorzyć do 8. W środkowej odsłonie mieliśmy pierwszy sukces graczy z Pępowa. Na przestrzeni całego seta, zdołali oni uciułać dwucyfrową liczbę punktów, co patrząc na cały mecz, było powodem do optymizmu. Trzeci set to kontynuacja wpier*olu jakiego gracze z Pępowa nie przeżyli jeszcze nigdy. Choć gracze w niebieskich strojach mieli naprawdę konkretną zagrę to nic nie usprawiedliwia graczy z Pępowa z tego, że ci – stracili aż dwanaście punktów po asach rywali. W drugiej lidze taki obrazek jest niezwykle rzadki i w obecnym sezonie, przypadek absolutnie bezprecedensowy. Mankamentów czy obszarów, w których team z Malborka zdeklasował rywali jest rzecz jasna zdecydowanie więcej. Nie kopmy jednak leżącego, bo i tak – swój najgorszy mecz w życiu, będą wspominać latami. A 22 BLT Malbork? Jest naprawdę kozacko i o niebo lepiej niż w minionej edycji. Nos podpowiada nam, że to jeszcze nie koniec.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Fux Pępowo
22 BLT Malbork








