19:00· 12 MAJ, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Takie mecze pokazują, że poszerzenie ligi do czterech klas rozgrywkowych miało sens. Poniedziałkowe spotkanie drużyn z środka trzecioligowej stawki mogło się podobać i stało na naprawdę niezłym poziomie sportowym. Zdecydowanie lepiej w mecz weszli gracze Wolves Volley, którzy nie psuli zagrywek, trzymali blok oraz byli skuteczniejsi ‘na siatce’. To wystarczyło by wyjść na prowadzenie 7-3 i na kontrolę w dalszej części seta, którego finalnie Wolves wygrali wysoko (21-11). Środkowa odsłona rozpoczęła się niemal identycznie (7-2). Choć po chwili było już 12-6, to po chwili dobrze naoliwiona maszyna zaczęła się psuć. Kilka błędów drużyny w czarnych strojach sprawiły, że Flota złapała wreszcie wiatr w żagle. Po trzech atakach Szymona Dobrzenieckiego, który wziął ciężar gry na swoje barki – team Karoliny Kirszensztein doprowadził do wyrównania po 12. Dalsza część seta to walka ‘łeb w łeb’, która zakończyła się happy-endem dla Floty (25-23). Ostatnia odsłona również nie zawiodła. Pod koniec na tablicy wyników mieliśmy remis po 17. Po jednym z ataków ‘Wilków’ doszło do kontrowersji, po której mieli oni spory żal do sędzi prowadzącej zawody, a który wysunął rywali na prowadzenie 19-17. Choć w końcówce ‘Wataha’ jeszcze próbowała, to finalnie z wygranej cieszyli się gracze Floty TGD Team (21-19).
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Flota TGD Team
Wolves Volley








