20:30· 27 MAR, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Po kiepskim, by nie napisać fatalnym początku sezonu w wydaniu Floty oraz Spontana, obie drużyny miały ‘coś do udowodnienia’. W naszych oczach nieznacznym faworytem meczu pozostawali ‘Spontaniczni’, którzy w naszym odczuciu nie mogli zagrać gorzej niż ostatnio. Początek spotkania rozpoczął się lepiej dla teamu Piotra Raczyńskiego, który objął prowadzenie 8-4. Po serii błędów w ich wydaniu, gra się po chwili wyrównała (8-8) i walkę ‘łeb w łeb’ oglądaliśmy do stanu po 14. Jako pierwsi przewagę zbudowali sobie ‘Spontaniczni’, którzy po kilku błędach rywali odskoczyli na 18-15 i po chwili cieszyli się z wygrania seta do 18. Podsumowując – nie był to z pewnością ‘najładniejszy set’ w historii ligi. Podobnie było zresztą w środkowej odsłonie. O ile Spontan poprawił swoją grę, to Flota TGD zaprezentowała się z bardzo słabej strony i sami zastanawiamy się gdzie leży geneza problemu. Już na początku po kilku punktach dobrze dysponowanego Krzysztofa Lepera, Spontan objął prowadzenie 8-4, które z czasem stawało się coraz pokaźniejsze. Kiedy po dwóch asach serwisowych z rzędu Czarka Trepczyka było 19-8 dla Team Spontan, sprawa była przesądzona (21-11). Ostatni set to wreszcie jakość po obu stronach siatki. Po indywidualnym pojedynku na zagrywki pomiędzy Cezarym Trepczykiem a Sebastianem Sołtysem, mieliśmy remis 6-6. Jako pierwsi przewagę zbudowali sobie ‘Spontaniczni’, którzy chwilę po półmetku seta, prowadzili 15-11, a w dalszej części 20-17. Kiedy wydawało się, że nie ma takiej opcji by w czwartkowy wieczór ‘spadł im z głowy włos’, Flota doprowadziła do stanu po 20. Ostatnie dwie akcje to jednak punkty dla ‘Spontanicznych’, którzy w pełni zasłużenie zgarniają w czwartkowy wieczór pierwszy komplet punktów w sezonie Wiosna’25.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Flota TGD Team
Team Spontan








