21:00· 1 KWI, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Sytuacja wtorkowych rywali na początku sezonu była daleka od przedsezonowych oczekiwań. Oczywiście zdecydowanie gorszą sytuację mieli gracze MiszMasz, którzy pozostawali jedyną drużyną w trzeciej lidze bez wygranej czy choćby punktu. Ba – w podobnej sytuacji była jeszcze tylko jedna drużyna w lidze – 52 ekipa w ligowej stawce – SiiPower. Jakież było nasze przedmeczowe zdziwienie, kiedy w szeregach drużyny Jakuba Waszkiewicza, pojawiła się dwucyfrowa liczba graczy! Każdy kto zna tę drużynę wie, że na boisku nr 2 doszło do cudu. Tak czy siak – mobilizacja w obozie MiszMaszu niemal ‘kipiała’. Ambicje jedno, a rzeczywistość pierwszego seta drugie. Spotkanie rozpoczęło się bowiem od wyraźnej przewagi Floty, która rozpoczęła partię od mocnych ataków, po których objęli oni prowadzenie 9-2, a następnie 12-5. Z czasem MiszMasz prezentował się jednak coraz lepiej i ewidentnie ‘ogarnął się’ po początkowym szoku. Choć na odrobienie strat było już za późno (21-16), to czuliśmy, że w środkowej odsłonie będzie już zupełnie inaczej. Głównymi motorami napędowymi MiszMaszu była w drugiej odsłonie para skrzydłowych – Maciej Manista – Michał Faron. To po atakach wspomnianej dwójki, MiszMasz objął na półmetku prowadzenie 12-7. Choć z czasem Flota zbliżyła się do rywala na dwa oczka (17-15), to MiszMasz już tego nie wypuścił, doprowadzając do wyrównania w setach (21-19). Ostatnia odsłona była bardzo podobna. W pierwszej części ‘czerwona latarnia trzeciej ligi’, objęła wysokie prowadzenie (12-5), które z czasem systematycznie topniało. Ba – w dalszej części seta Flota TGD objęła nawet prowadzenie (16-15), ale ostatnie słowo w meczu należało już do teamu Jakuba Waszkiewicza, który zanotował pierwsze zwycięstwo w sezonie Wiosna’25 – brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Flota TGD Team
MiszMasz








