20:00· 5 LIS, 2025
BOISKO
Podsumowanie
W środowy wieczór obie drużyny musiały radzić sobie bez swoich liderów. Po stronie Floty TGD Team zabrakło Sebastiana Sołtysa, natomiast w Krakenie – Przemysława Motyki. Z wspomnianymi graczami czy bez nich, w naszych oczach to Kraken Team był faworytem meczu. Team Roberta Skwiercza udowodnił to już w pierwszym secie rywalizacji, w którym… przejechał się po rywalu. Jeny – jakie to było mordobicie. Nim się obejrzeliśmy, ‘Bestia’ prowadziła już 14-5! Kiedy zapowiadało się na jedną z największych klęsk Floty TGD Team, zespół Karoliny Kirszensztein nadrobił kilka punktów i w ostatecznym rozrachunku przegrał partię do 12. Środkowa odsłona zapowiadała nam niezłe granie, w którym Flota TGD Team do pewnego momentu ‘stanęła na wysokości zadania’. W drugim secie sił ‘Flociarzom’ wystarczyło tylko do połowy seta (10-10). Z czasem graczom Krakena przypomniało się, że rywalizują przecież dokładnie z tą samą drużyną, która nie miała do nich podjazdu w premierowej odsłonie. Efekt był taki, że w drugiej części seta grała niemal wyłącznie drużyna Roberta Skwiercza. Flota z kolei przyjęła rolę statysty i w pełni zasłużenie przegrała tę partię do 14. Trzecia odsłona to zupełnie inna historia. Po świetnym fragmencie Daniela Iwaszko, w którym wspomniany gracz zdobył trzy punkty z rzędu, Flota wysunęła się na prowadzenie 10-7. W dalszej części wszystko zdawało się jednak wracać do normy, a Kraken odrobił stratę i sam objął prowadzenie 14-11. Mimo to, po chwili zanotował kolejny przestój, po którym z ostatniego punktu cieszyli się gracze Karoliny Kirszensztein (21-19).
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Flota TGD Team
Kraken Team








