19:30· 20 KWI, 2026
BOISKO #1
Podsumowanie
W zapowiedzi przedmeczowej sporo czasu poświęciliśmy na aktualną sytuację Floty TGD Team w kontekście ich utrzymania w trzeciej lidze. W naszym odczuciu, w pięciu ostatnich spotkaniach sezonu Flota TGD Team do bezpiecznego utrzymania potrzebowała sześciu punktów, a mecz z Krakenem zdawał się być jednym z najtrudniejszych zadań do wykonania. Jak poszła realizacja? Cóż – świetnie. Choć gracze Karoliny Kirszensztein nie byli w naszych oczach faworytem starcia, to w ostatecznym rozrachunku, i to do tego w naprawdę dobrym stylu, rozprawili się z rywalem. Już na początku seta z kapitalnej strony pokazał się Tadeusz Jakubczyk, który po bardzo dobrej zagrywce oraz skuteczności w ataku wyprowadził Flotę na prowadzenie 10-4. Z czasem Kraken się trochę otrząsnął, jednak zaliczka z pierwszej części seta okazała się wystarczająca i po punkcie Pawła Połanieckiego to ‘underdog’ spotkania świętował pierwszy punkt w meczu. Środkowa partia to jednak zwrot akcji, w którym Kraken wziął się do roboty i po kapitalnej zagrywce Volodymyra Krolenki wysunął się na prowadzenie 12-5. W dalszej części seta mieliśmy lustrzane odbicie wydarzeń z pierwszej odsłony. Tym razem to Flota goniła i prawie się to udało. Ostateczny cios zadali jednak gracze Jurija Charczuka (21-19). W przypadku Krakena mówimy tu jednak o pewnej zależności oraz regularności. Jaki sezon – taki mecz. Coś, co zdarza się tak często, trudno nazwać przypadkiem. Już na początku seta, po akcjach duetu skrzydłowych Jakubczyk – Goszczyński, Flota wysunęła się na prowadzenie 12-5. W dalszej części Kraken nie był już w stanie odkręcić niekorzystnej dla siebie sytuacji i finalnie mecz zakończył się wygraną drużyny, która przed meczem nie była stawiana w roli faworyta.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Flota TGD Team
Kraken








