20:30· 20 PAŹ, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
‘Mame nie teraz, ruszyła maszyna!’ Takie memy latały wczoraj wieczorem po grupkach messengerowych graczy oraz sympatyków ‘Tygrysów’. Kiedy takowy dotarł również do Redakcji, to zastanawialiśmy się czy powstał on tuż po meczu, czy jednak wcześniej. BL Volley z krótkimi przerwami sprawuje się bowiem w obecnej edycji WYBORNIE i jest jedną z najjaśniejszych gwiazd ostatnich tygodni. Brawo. Kto wie – być może po tym jak BL nie mógł wygrać przez rok w stosunku 3-0 teraz wszystko się zmieniło? Wczorajsze starcie było drugim takim występem, a team nie musiał czekać nawet tygodnia. Jest to pewna różnica, prawda? Pierwszy set spotkania to przewaga ‘Tygrysów’, którzy wykorzystali problemy w przyjęciu rywali i to, że po stronie rywali wyróżniał się jeden zawodnik – Krystian Malinowski. Pod koniec seta prowadzili oni już 17-12 i był to koniec emocji w pierwszym secie (21-17). Środkowa partia to set, w którym Flota TGD Team stała się bezradna wobec pragmatycznej i skutecznej gry rywali. Zamiast jednak skupić się na grze – gracze w niebieskich trykotach zaczęli się niemiłosiernie frustrować, a jak wiadomo – to nie pomaga. W końcówce po atakach Bartosza Zdunka oraz Damiana Skrzęty – BL Volley cieszył się z drugiego punktu w meczu (21-19). Fiasko w dwóch pierwszych setach zabiło dalszą motywację w ekipie Karoliny Kirszensztein. ‘Niebiescy’ wyglądali już tak, jakby marzyli o jak najszybszym powrocie do domu. Trzeba przyznać, że swój plan wcielili bardzo dobrze. Trzeci set rywalizacji rozpoczął się bowiem od prowadzenia BL…13-2! Pogrom. W dalszej części seta Flota postanowiła powalczyć o to by uniknąć kompromitacji i finalnie im się to w jakimś stopniu udało, bo zainkasowali 8 oczek. Z pewnością jednak nie spodziewali się takiego przebiegu gry. A BL Volley? Kapitalna dyspozycja procentuje, a ‘Tygrysy’ są już na trzecim miejscu w ligowej tabeli. Wow – zagrożona wyginięciem populacja się odradza.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Flota TGD Team
BL Volley








