20:00· 12 MAJ, 2026
BOISKO #3
Podsumowanie
Walić chronologię, zaczniemy od końca. Flota TGD Team wygrała wczoraj spotkanie z Audiofonem Karczemki i zdobyła przy tym dwa punkty. To, nad czym się aktualnie zastanawiamy, to czy w drużynie pojawiły się już pierwsze myśli w stylu 'a co by było, gdyby nie przespany początek?’ albo 'a co by było, gdybyśmy nie tracili tak setów?’. No bo powiedzmy sobie szczerze – po dwóch zwycięstwach we wtorkowy wieczór ratio Floty TGD Team prezentuje się rewelacyjnie. Osiem zwycięstw i cztery porażki to wynik lepszy niż w poprzednim sezonie, w którym Flota na ogół była chwalona. Do pewnego momentu sezonu wydawało nam się, że w taki sposób to my będziemy chwalili, ale Audiofon Karczemki. Tu nie ma się co przesadnie dziwić. Team Pawła Urbaniaka rozpoczął bowiem sezon od pięciu zwycięstw w siedmiu spotkaniach. Z ich perspektywy powinni się cieszyć, że udało się wówczas zdobyć sporą liczbę punktów, bo patrząc na to, jak prezentuje się team od kilku tygodni, można mieć do nich pretensje. Uwaga – pięć ostatnich spotkań Audiofonu to… pięć porażek, w których uciułali oni cztery na piętnaście możliwych punktów. A samo wtorkowe spotkanie? Po problemach Floty z przyjęciem zagrywki rywali przegrywali oni 13-16. Mimo to – po chwili zdołali wrócić do gry, czemu walnie przyczynił się swoimi blokami Paweł Połaniecki (21-18). Środkowa partia to coś w rodzaju lustrzanego odbicia. Tym razem to Flota TGD Team prowadziła 13-11, a mimo to nie potrafiła dowieźć prowadzenia do końca. Ostatni set był jednocześnie tym najciekawszym. Po wyrównanym fragmencie jako pierwsi na prowadzenie wysunęli się gracze Floty (16-12). Choć po punktach Roberta Mielewczyka oraz Michała Markiewicza zespół z Karczemek zdołał wyrównać (18-18), to ostatnie słowo należało do Floty TGD Team, która we wtorkowy wieczór ustrzeliła dublet – brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Flota TGD Team
Audiofon Karczemki








