21:00· 1 KWI, 2026
BOISKO #3
Podsumowanie
Parafrazując klasyka – Złomowiec Gdańsk? Złomowiec to już przeszłość. Nie wiemy dokładnie co siedziało w głowach graczy Floty Active Team, ale sądzimy, że w momencie gdy team zobaczył w rozpisce 'Miedziowych’, z pewnością odetchnął z ulgą. Biorąc pod uwagę, że Złomowca leje dziś każdy – mały, duży, gruby, chudy, mężczyźni, kobiety – nie ma to znaczenia. Złomowiec z potężnego drugoligowca stał się dziś drużyną, która nie walczy o utrzymanie – oni walczą o przetrwanie i prawdę mówiąc, na nasze jest to walka nierówna. Bawiąc się nieco słowem i łącząc Złomowca z pośmiewiskiem, wychodzi nam ZŁOMOWISKO – pasuje idealnie. Pierwszy set? Flota w tej partii wyglądała jakby przed meczem zjadła całe wiaderko witamin, dających +10 do wszystkich umiejętności – kiedy trzeba było, Mariusz Krynicki potrafił zdobyć punkt nawet głową. Sami zastanawialiśmy się, co będzie dalej i nieco baliśmy się odpowiedzi na to pytanie. Tak czy siak wynik 15-7 był końcem złudzeń Złomowca o wygranej seta (21-12). W środkowej partii gra obu drużyn nieco się wyrównała, cóż jednak z tego dla Złomowca, który zupełnie pogubił się w drugiej części seta i finalnie przegrał do 17. Ostatni set to największa szansa drużyny Witolda Klimasa – w drugiej części seta team w miedzianych strojach prowadził bowiem 15-11, ale ten set, jak i cały sezon, jest po prostu koszmarny. Flota wyczuła zawahanie u rywala i wygrała tę partię do 19, wyraźnie poprawiając swoją sytuację w tabeli.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Flota Active Team
Złomowiec Gdańsk








