20:15· 23 KWI, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Wychodzi na to, że Flota Active Team nienawidzi wiosny. Ostatnia udana wiosenna kampania 'Flociarzy’ datowana jest na 2023 r. Wówczas udało się im nawet awansować do elity. Kolejne dwie wiosenne edycje to spadek z pierwszej ligi, a następnie… niemal spadek z drugiej ligi. Ostatecznie Flocie udało się utrzymać. W ostatnim sezonie – rzecz jasna jesiennym – Flota zajęła wysokie trzecie miejsce i w obecnej kampanii miało być co najmniej równie dobrze. Dziś wiemy, że nie będzie, bo Flota po ośmiu pełnych tygodniach rozgrywek plasuje się na dziesiątym miejscu w tabeli. Owszem – na otarcie łez 'Flociarze’ mogą mówić, że inni rozegrali więcej spotkań, ale prawdę mówiąc to nawet nie przystoi o tym wspominać. No szanowni Państwo – nie wygląda to zbyt dobrze, a czwartkowy wieczór uwypuklił problemy drużyny, których nie brakuje. Już w pierwszym secie rywalizacji lider drugiej ligi pokazał, że jest dziś o wiele mocniejszą drużyną od swoich rywali. Po punktach skrzydłowych – Illi Yenoshyna oraz Wojciecha Ingielewicza – 'żółto-czarni’ wysunęli się na prowadzenie 16-12 i po chwili cieszyli się z pierwszego punktu w meczu (21-15). Flota w drugim secie? Bez pomysłu, bez wiary, bez przyjęcia, bez rozegrania, bez ataku. Do cholery – bez sensu i beznadziejnie. Nie no, bez jaj – dobrze, że oni nie awansują do tej pierwszej ligi, bo to aż byłby strach, że rywale zrobią im krzywdę. Wiecie – każdy musi walczyć w swojej wadze, a Flota dziś walczy w kategorii słomkowej. Bolesnym policzkiem dla drużyny może być również to, że na tle Volleya dużo lepiej zaprezentowała się przedwczoraj ekipa BL Volley. Ojojoj. Kłopoty. Szansę na zachowanie twarzy Flota miała w trzecim secie rywalizacji, ale jak możecie się domyślić – nic z tego nie wyszło. Dzięki wygranej za komplet punktów Volley umocnił się na samym szczycie ligowej układanki i dziś jest o krok od elity. Lubią wracać tam gdzie byli już.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Flota Active Team
Volley Gdańsk








