19:30· 27 MAR, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Po kapitalnym środowym wieczorze apetyty w obozie Floty Active Team zostały podrażnione. Wygrana z Hydrą oraz potencjalna z Old Boysami pozwoliłaby Flocie na uwierzenie w to, że obecny sezon nie jest jeszcze stracony i w ostatecznym rozrachunku – może być naprawdę dobrze. Pierwszy set rywalizacji to wyraźna przewaga zespołu Karoliny Kirszensztein, który prezentował się dojrzalej od swoich przeciwników i w odróżnieniu od nich – nie popełniał masowo błędów (12-7). Pięciopunktowa zaliczka stała się po chwili jeszcze bardziej okazała i styl, w którym Flota rozbiła w pierwszym secie swoich rywali, nie pozostawiała złudzeń – w drugim powinno być dobrze. Cóż – tyle teoria, bo w praktyce wyglądało to zupełnie inaczej. Szukamy aktualnie w głowach, która z drużyn zepsuła w życiu więcej zagrywek niż Flociarze i cóż – żadna z ekip nie przychodzi nam na myśl. To był szanowni państwo kryminał i kompletny brak poszanowania zagrywki. Do tego wszystkiego doszło rzecz jasna to, że mieli swoje problemy w przyjęciu i druga partia rozpoczęła się od prowadzenia ‘Dziadków’ (12-5). Choć wydawało się, że zaraz dojdzie do zmiany stron – Flota wykaraskała się z problemów i z czasem doprowadziła do wyrównania po 18. To oraz końcówka seta sprawiła, że mieliśmy silne poczucie deja vu. Widzieliśmy bowiem dokładnie tę samą historię w trzecim secie rywalizacji Old Boys z Krakenem. Podobnie jak w środowy wieczór – i tym razem zakończyło się happy-endem. Inna kwestia jest taka, że Flota ma po meczu poczucie niesprawiedliwości, a to związane jest wg nich z niekorzystnymi dla nich decyzjami sędziowskimi (21-19). Decydujący o zwycięstwie set rozpoczął się od wyrównanej gry (6-6). Bardzo ważnym momentem były trzy z rzędu błędy Floty w ataku, po których team z Pruszcza Gdańskiego objął prowadzenie 9-6, którego już nie wypuścił.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Flota Active Team
Old Boys








