20:00· 24 WRZ, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Cóż - nie dawaliśmy Flocie Active Team zbyt wielu szans w konfrontacji z Hydrą Volleyball Team. W obozie Floty mogli mieć przed meczem poczucie, że skoro rywal nie znajduje się w wysokich partiach ligowej tabeli, to Flota będzie go w stanie 'ugryźć'. Nic z tych rzeczy. Choć początek spotkania był w miarę wyrównany i to mimo braku Illi Nasevicha (7-7), to druga część seta przebiegała pod dyktando graczy w złotych strojach. Już po chwili 'Bestia' zaczęła taśmowo zdobywać punkty, wygrywając finalnie do 11. Drugi set zapowiadał się nam naprawdę ciekawie. Od samego początku Flota dotrzymywała kroku swoim rywalom i chwilę po półmetku seta, przegrywała zaledwie jednym oczkiem (16-15). W końcówce coś po stronie drużyny Karoliny Kirszensztein się zmieniło i team nie był w stanie powstrzymać rywali przed serią pięciu punktów z rzędu (21-15). Choć wynik trzeciej partii na to nie wskazuje, to przewaga 'Bestii' była tu jeszcze bardziej widoczna niż chwilę wcześniej. Od samego początku seta gracze Sławomira Kudyby wskoczyli na wysokie obroty i w konsekwencji wysunęli się na prowadzenie 15-8. W końcówce meczu pozwolili sobie na pewną nonszalancję, po której rywal zbliżył się na zaledwie dwa punkty. Kiedy zrobiło się jednak nieprzyjemnie - najlepszy gracz spotkania - Dawid Plichtowicz swoimi skutecznymi atakami dał Hydrze potrzebny wówczas oddech, a 'Bestia' zgarnęła po chwili trzeci punkt w meczu (21-16).
Ładowanie wyników...















