20:00· 13 MAJ, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Przedwczoraj był tryb eko, wczoraj miał być tryb sport. Czy to się udało? No nie do końca. Spotkaniu Floty z Eko-Hurtem z boku przyglądali się gracze Old Boys, którzy chwilę wcześniej wygrali w kapitalnym stylu z Inter Marine. Do pełni szczęścia potrzebowali zobaczyć rywala w walce o awans rozłożonego na łopatki. Początek jednak nie zwiastował takiego scenariusza, bowiem podobnie jak w spotkaniu z Inter Marine Eko-Hurt bardzo mocno wszedł w mecz. Hurtownicy z każdym punktem coraz mocniej dociskali śrubę. Choć Flota od początku stawiała dzielnie opór i trzymała poziom podobny do rywala, z czasem zaliczyli drobny zjazd, wskutek czego gracze Pawła Dawczaka zakończyli seta na swoją korzyść 21-15. Po zmianie stron Eko-Hurt, podobnie jak dzień wcześniej w drugim secie w meczu z Inter Marine, zaczął odwalać przysłowiową manianę. A przypominamy, że Maciej Manista, szerzej znany jako ‘Maniana’ już od jakiegoś czasu nie występuje w szeregach Floty. Z biegiem seta Hurtownicy zaczęli popełniać coraz więcej błędów i widać było coraz więcej niedokładności w ich grze. Flota z kolei zaprezentowała kapitalne granie, piękne akcje i do tego wszystko im wychodziło. Zakończyli seta z przytupem, odgryzając się w pięknym stylu wynikiem 21-15. Trzecia partia również nie zaczęła się kolorowo dla graczy Eko-Hurtu. Po fatalnej serii błędów własnych przegrywali już 10-6. W tym momencie do gry wkroczył Andrzej Pipka i dosłownie uratował im dupę, zgarniając przy okazji tytuł MVP. Finalnie, Hurtownicy w końcówce sezonu coraz bardziej gmatwają sobie sytuację w ligowej tabeli. Mieli wszystko w swoich rękach, aby powalczyć nawet o mistrzostwo. Teraz nie wiadomo nawet czy na finiszu nie wyprzedzą ich Old Boys i nie wygryzą ich z awansu do pierwszej ligi.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Flota Active Team
EKO-HURT








