21:30· 16 WRZ, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Nie no. Gdybyśmy te herezje, co w zapowiedziach głosili 600 lat temu to prawdopodobnie już szykowaliby dla nas stos obok Joanny d’Arc. Przypomnijmy, że niespełna 24 h temu na stronie pojawiły się rymowanki odnośnie potencjalnego awansu Floty. Podnieciliśmy się dobrą dyspozycją w dwóch pierwszych meczach, zapominając, że sezon trwa 13 spotkań. No i co dostaliśmy w zamian? Ano to, że Flota zagrała znowu bardzo słabo, śmiejąc się Redakcji za wspomniane predykcje w twarz. Jak gdyby nigdy nic przyszedł beniaminek trzeciej ligi i ot tak – zlał pretendenta do wielkich rzeczy. W kontekście Floty zaczęło się co prawda dość obiecująco. Po początkowych problemach w przyjęciu ‘Aptekarzy’, faworyt wysunął się na prowadzenie 11-7. Z czasem gra się jednak bardzo wyrównała, a beniaminek miał swoją szansę tak jak wtedy, kiedy wysunął się na prowadzenie 19-18. Ostatecznie Flota zdołała ‘rzutem na taśmę’ odwrócić losy rywalizacji i po błędzie rywali oraz punkcie środkowego Adriana Majkowskiego, to Flota cieszyła się z pierwszego punktu w meczu. Drugi set zapamiętamy z kapitalnej dyspozycji ‘Aptekarzy’, którzy chwilę po połowie seta wysunęli się na imponujące prowadzenie 15-9. Sześciopunktowa przewaga na tym etapie seta była już niemożliwa do odrobienia, a to oznaczało, że o zwycięstwie zadecyduje finałowy set. Po świetnym fragmencie Macieja Lipińskiego oraz Mateusza Michalskiego, Bayer Gdańsk objął w decydującej partii prowadzenie 13-8. Nie ma co ukrywać, w dalszej części seta Flota była już zgaszona jak pet na chodniku i nawet nie próbowała udawać, że są w stanie coś zrobić. Finalnie Bayer wygrał mecz w stosunku 2-1 i zaczął marsz w górę ligowej tabeli. Brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Flota Active Team
Bayer Gdańsk








