19:30· 4 PAŹ, 2023
BOISKO #1
Podsumowanie
Po wynikach z minionego tygodnia można było wyciągnąć pewne wnioski. Cóż – po meczu wiemy, że te były niewłaściwe. Przed meczem uznaliśmy bowiem, że będzie to w miarę wyrównane spotkanie. Tezę tę poparliśmy następującymi wynikami: Port Gdańsk – Tiger Team 2-1 Flota Active Team 2 – Tiger Team 1-2 To pokazuje dobitnie jak fatalnym pomysłem jest wyciągać wnioski na podstawie dwóch różnych meczów. Jak się okazuje – każdy z nich jest inną historią. Wracając do środowej potyczki – ‘Portowcy’ podeszli do spotkania bez środkowego – Pawła Dobrzenieckiego, który w poprzednim spotkaniu nabawił się kontuzji pleców. Dodatkowo – spóźniony na zawody dojechał Piotr Baj. Nie wiemy, na ile miało to wpływ na grę, ale Flota demolowała swoich rywali wraz z początkiem spotkania. Choć trudno w to uwierzyć – chwilę po rozpoczęciu seta było już…15-3 dla Floty. Wynik, który obserwowaliśmy na tablicy sprawiał, że zastanawialiśmy się czy nie zostanie pobity rekord obecnego sezonu. Ostatecznie w dalszej części Flota popełniła kilka błędów i finalnie set zakończył się ich zwycięstwem do 10. Obraz gry nie zmienił się zbytnio w środkowej odsłonie. Owszem – przynajmniej do półmetku seta nie było tak ogromnych dysproporcji (11-8). Mimo to w drugiej części, Flota ponownie przeszła do konkretnej ofensywy, której Port nie był za nic w świecie w stanie powstrzymać. W końcówce z bardzo dobrej strony pokazał się przyjmujący Floty – Patryk Słowiński, który zdobył trzy ostatnie punkty w secie (21-14). Trzeci set to kontynuacja świetnej gry drużyny Karoliny Kirszensztein, która odskoczyła do stanu 10-5. W dalszej części partii, team w granatowych strojach nie zdejmował nogi z gazu i finalnie ograł rywala do 10. Oj, trzeba przyznać, że było to konkretne lanie ‘Portowców’.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Flota TGD Team
Stay Win








