21:00· 1 PAŹ, 2026
BOISKO #3
Podsumowanie
Niby spoiler, ale z drugiej strony tylko największy głąb nie domyśliłby się, że to właśnie Feniks zostanie drużyną szóstego tygodnia rozgrywek. Wow. CO TO BYŁ ZA TYDZIEŃ. W poniedziałek zespół Łukasza Dubickiego opędzlował drużynę Inter Marine Masters, co w społeczności zostało odebrane jako niespodziankę. Dało też sporo do myślenia, bo w zapowiedzi przedmeczowej mieliśmy potężne problemy ze wskazaniem faworyta. Ostatecznie nasz wybór padł na otrzaskany w meczach w wyższych ligach Staltest Pomorze. Był to jednak typ, do którego mieliśmy w obecnym tygodniu największe wątpliwości. Mnóstwo argumentów przemawiało bowiem za Feniksem. Pierwsza część premierowego starcia to wyrównana gra obu ekip, która zaprowadziła nas do stanu po 14. Po dwóch bardzo ważnych punktach Wojciecha Brzozowskiego, Feniks wysunął się na prowadzenie 17-15 i po chwili cieszył się z pierwszego punktu w meczu. Choć wynik drugiego seta dla Staltestu był lepszy niż w premierowej odsłonie, to jednak obraz gry przez większość seta był zero-jedynkowy. To Feniks Gdańsk grał na bardzo wysokim czwartoligowym poziomie, dzięki czemu wysunął się na prowadzenie 12-6. Choć w końcówce prowadzili już 20-12 to w szeregi 'Mitycznego Ptaka' wkradła się pewna nonszalancja, dzięki której rywal zdobył sześć punktów z rzędu. Ostatecznie z perspektywy Feniksa skończyło się wyłącznie na strachu (21-18). Trzeci set wyglądał niemal identycznie. Już na początku seta zarysowała się olbrzymia przewaga Feniksa, która z czasem ewoluowała do stanu 17-8. W końcówce Staltest podpudrował nieco wynik, ale fakty są takie, że Feniks był dla nich w czwartkowy wieczór drużyną z siatkarskiego kosmosu. BRAWO!
Ładowanie wyników...

















