19:00· 22 PAŹ, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Przed spotkaniem mieliśmy poczucie, że jeśli Hapag-Lloyd ma gdzieś poszukać punktów, to mecz z Feniksem Gdańsk jest do tego doskonałą okazją. O ile w pierwszej części sezonu ‘Logistycy’ mierzyli się z potężnymi rywalami, tak wczoraj – z ekipą, która również ma swoje problemy i zdążyła przegrać już sześć spotkań. Mimo naszych predykcji pierwszy set rywalizacji wyglądał zupełnie inaczej. Tu nie było walki czy wyrównanej gry. Tu był walec wytoczony przez Feniksa, po którym z ‘Logistyków’ nie było co zbierać (21-8). Środkowa odsłona to jednak zupełnie inna historia, którą gracze Hapag-Lloyd będą wspominać przez długi czas. Przez większość seta wszystko układało się perfekcyjnie dla drużyny w pomarańczowych strojach. Po asie serwisowym dobrze dysponowanego Dawida Kuziemskiego Hapag-Lloyd wysunął się na prowadzenie 12-4! Z czasem graczom w pomarańczowych barwach rozregulowały się jednak celowniki i po kilku atakach w aut ich przewaga stopniała do trzech oczek (15-12), a następnie po serii punktów Feniksa to gracze Łukasza Dubickiego wysunęli się na prowadzenie 17-16. Mimo to ‘Logistycy’ zdołali się jeszcze przebudzić i w końcówce mieli nawet piłkę setową, którą niestety dla siebie – zmarnowali (24-22). Trzeci set należał już do Feniksa, który uniknął problemów ze środkowej partii i wygrał seta do 14, a cały mecz 3-0.
Ładowanie wyników...
MVP
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Feniks Gdańsk
Hapag-Lloyd








