20:00· 4 LIS, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Mimo, że przed spotkaniem w ligowej tabeli drużyny dzieliło tylko jedno miejsce to jednak z różnicą 5 oczek. W związku z tym oraz z faktem, że w ostatnim czasie Chilli Amigos wznieśli się na wyżyny swoich siatkarskich umiejętności to właśnie oni byli w oczach wielu zdecydowanym faworytem wtorkowego starcia. Jak jednak pokazuje nam historia tej drużyny, Chilli nie do końca dobrze czuje się w blasku fleszy i w momencie, kiedy zaczynamy ich za mocno chwalić robią wszystko, aby jak najszybciej uciec ze sceny i schować się za kurtyną. W pierwszym secie spotkania mimo iż Feniks zaprezentował się naprawdę dobrze, nie byli w stanie realnie zagrozić ‘Papryczkom’, dzięki czemu set bez większych problemów padł łupem „Amigos” (21-15). Druga partia to jednak już zupełnie inna historia. Zaczęło się od serii błędów, którą Feniks brutalnie wykorzystał, dociskając rywala jeszcze bardziej. Mogliśmy obserwować coraz lepsze akcje ze strony Feniksa. Na pewno nie było to proste granie lewy-prawy, a to, jakie piłki dostawał pod rękę środkowy Piotr Zacharek zasługuje na wielką pochwałę rozgrywającej Natalii Leszman. Przy prowadzeniu 14-9 widać było, że Chilli raczej nie ma już większych szans w tym secie, a po kolejnej serii błędów, którą zaserwowali w końcówce to rywal cieszył się wygraną 21-15. Feniks był tak rozpędzony, że trzecią partię zaczął od prowadzenia 4-1 i zanosiło się na niespodziankę w tym meczu. ‘Amigos’ wzięli się jednak w garść i po naprawdę zaciętym boju udało im się wygrać 21-18 i ocalić resztki godności. Oczywiście, na pewne usprawiedliwienie Chilli działa fakt, że w ich szeregach zabrakło czołowych armat, które zapewniły im zwycięstwo w kilku ostatnich spotkaniach.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Feniks Gdańsk
Chilli Amigos








