19:00· 21 MAJ, 2026
BOISKO
Podsumowanie
Tak to jest, jak dzieli się skórę na niedźwiedziu. Na długo przed rozpoczęciem spotkania pisaliśmy o tym, że w naszej ocenie to Feniks Gdańsk ma szansę na zagwarantowanie sobie piątej lokaty na koniec sezonu. Aby tak się stało, team Łukasza Dubickiego musiał ugrać zaledwie trzy na sześć możliwych punktów. Nie będziemy tu nikogo czarować – przed meczem uznaliśmy, że z dużą dozą prawdopodobieństwa swój plan zrealizują już w premierowej odsłonie. Ku zaskoczeniu niemal wszystkich – to ACTIVNI zdecydowanie lepiej weszli w mecz i po świetnych blokach powołanego na Mecz Gwiazd Kacpra Drewko wysunęli się na prowadzenie 12-7. Oprócz świetnej postawy środkowego wyróżniał się również kapitan drużyny – Kuba Konieczny, i wielka wówczas, wydawałoby się, niespodzianka stała się faktem (21-16). W środkowej odsłonie Feniks wrzucił wyraźnie wyższe obroty i na półmetku seta wypracował sobie aż sześciopunktową zaliczkę (11-5). Prowadząc tak wysoko, trzeba się naprawdę postarać, by to zepsuć. Gracze Feniksa nie zmarnowali jednak tej szansy i wygrali tę partię do 14, doprowadzając tym samym do wyrównania w setach (21-14). Ostatni set lepiej rozpoczęli gracze Łukasza Dubickiego (4-1). Z czasem, po rewelacyjnej grze w bloku ACTIVNYCH, gracze Artura Kurkowskiego wysunęli się na prowadzenie 14-11 i choć rywal zbliżył się na jeden punkt (17-16), to po skutecznej końcówce Patryka Dunajewskiego to ACTIVNI cieszyli się z wygranej, która w ostatecznym rozrachunku dała im 18 punktów i dziesiąte miejsce w tabeli, brawo!
Ładowanie wyników...
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Feniks Gdańsk
ACTIVNI Gdańsk








