Podsumowanie
Dla ‘Ogrodników’ mecz z Oliwą Team był drugim spotkaniem w sezonie Wiosna’21. Mimo zwycięstwa na inaugurację, odniesionym przeciwko drużynie Chilli Amigos w stosunku 3-0, pojawiło się kilka głosów, że ‘nie taki diabeł straszny’. Osoby te zwracały uwagę na fakt, że w drużynie można było dostrzec sporo mankamentów, które z silniejszą ekipą mogłyby sprawić, że Fedde pogubiłoby punkty. Na weryfikację tych słów nie trzeba było zbyt długo czekać. Mecz przeciwko Oliwie odbył się bowiem 24 godziny po wspomnianym wcześniej spotkaniu z ‘Papryczkami’. Początek meczu zwiastował coś zupełnie odwrotnego niż to, o czym pisaliśmy na początku tego podsumowania. ‘Ogrodnicy’ grali pewnie, skutecznie, mądrze i co najważniejsze – szybko zlokalizowali obszary w których problemy mieli ‘Oliwiacy’. Te, przynajmniej na początku były z przyjęciem. Kiedy jednak udało się to zrobić, drużyna popełniała błędy własne. Podsumowanie ostatnich zdań widzieliśmy na tablicy wyników, kiedy w połowie seta było 13-4 dla drużyny z Pępowa. Takiej przewagi nie dało się roztrwonić i Fedde po chwili cieszyło się z wygrania pierwszej partii. Podsumowując tę odsłonę można powiedzieć, że było to bardzo rozczarowujące doświadczenie. Jakby nie było, nastawialiśmy się na kawał meczycha. Na początku drugiego seta Oliwa dokonała zmiany libero. W tej roli zobaczyliśmy Rafała Artymiuka i trzeba przyznać, że ze swojego zadania wywiązał się naprawdę dobrze. Wyrównana gra miała miejsce do stanu 11-11. Po tym czasie Fedde podkręciło tempo i wygrało seta do 17. Wygranie dwóch pierwszych partii przyszło z taką łatwością, że wydawało się, że trzeci set będzie formalnością. Nie wiemy, co wydarzyło się w głowach graczy obu drużyn w przerwie pomiędzy drugim a trzecim setem, ale można było odnieść wrażenie, że drużyny zamieniły się koszulkami. Tym razem to Oliwa grała kapitalną odsłonę, a Fedde popełniało tyle błędów, że drużynie z mistrzowskimi aspiracjami to nie przystoi. Można wręcz rzec, że drużyna z Pępowa zabrała nas na lekcję pod tytułem – ‘jak nie przyjmować zagrywki Dawida Karpińskiego’. Podsumowując, podział punktów jest sprawiedliwym wynikiem. Obie drużyny zaprezentowały swoje dwa oblicza – jasne i ciemne.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Ogrodnicy
DHP Oliwa








