Podsumowanie
Długo zastanawialiśmy się czy o tym w ogóle napisać. Zanim mecz się w ogóle rozpoczął, zrobiło się bardzo nerwowo. Wszystko za sprawą tego, że kibice MiszMasz nie dostosowali się do obowiązku zakrywania ust i nosa, przez co gracze BH Rent zamiast skupić się na meczu, musieli podjąć się mediacji. Napisaliśmy o tym w tym momencie, ponieważ nie chcemy krytykować graczy MiszMasz, którzy po spotkaniu wybrnęli z tej sytuacji w sposób wzorowy. Piszemy o tym dlatego, żeby przypomnieć wszystkim drużynom w ligowej stawce, że to właśnie oni odpowiadają za zachowania swoich kibiców. Wyrażamy głęboką nadzieję, że podobne sytuacje w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta już nigdy nie będą miały miejsca. Skupiając się wreszcie na samym spotkaniu – jako faworyta wskazywaliśmy drużynę Fedde Ogrodnictwo. Tego, że drużyna celuje nawet w wygranie ligi nie próbowali przed sezonem jakoś specjalnie ukryć sami gracze. Po pierwszych dwóch spotkaniach, kiedy gracze w czerwonych koszulkach wygrywali, widzieliśmy z boku sporo obszarów, które nie funkcjonują jak należy. Drużyna BH Rent uskrzydlona poniedziałkowym zwycięstwem z ekipą z Kiełpina, najzwyczajniej w świecie te obszary obnażyła. Pierwszy set zaczął się od prowadzenia po dwóch asach serwisowych Mikołaja Muzolffa. W środkowej partii seta gra się co prawda wyrównała, ale końcówka ponownie należała do ‘Hotelarzy’. Druga partia w wykonaniu drużyny Tomasza Walaskowskiego była jeszcze lepsza. Wypracowana czteropunktowa zaliczka wystarczyła do tego, by ‘Hotelarze’ kontrolowali przebieg tej partii. Ostatecznie, set ten padł ich łupem do 15 i druga wygrana w sezonie stała się faktem. Na otarcie łez pozostał ‘Ogrodnikom’ trzeci set, którego drużyna Andrzeja Pipki wygrała do 17. Mimo to jesteśmy przekonani, że Fedde nawet w najczarniejszych snach nie spodziewało się takiego obrotu spraw.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
Ogrodnicy
MiszMasz








