Po świetnym fragmencie w lidze, dzięki któremu Trójmiejska Strefa Szkód wskoczyła do grupy mistrzowskiej przyszedł pierwszy mecz, w którym rywal był z najwyższej możliwej półki. Trójmiejska Strefa Szkód zmierzyła się bowiem z drużyną, z którą jak do tej pory w SL3 wygrała… tylko jedna ekipa. Z drugiej strony TSS mógł pomyśleć, że skoro udało się Speednetowi to czemu im miałoby się nie udać? Z odpowiednim mentalem TSS rozpoczął mecz naprawdę dobrze. Po wyrównanym początku na tablicy mieliśmy wynik 10-10. Jako pierwsi na znaczące prowadzenie wyszli gracze EviRent. Po ataku oraz dwóch blokach z rzędu Macieja Mozola, EviRent objął prowadzenie 17-13, po którym wydawało się, że emocje ‘zostały zabite’. Nieco inny plan na wieczór mieli gracze Mateusza Woźniaka, którzy dość niespodziewanie najpierw doprowadzili do wyrównania (17-17), by po chwili cieszyć się z wygrania seta po walce na przewagi. Druga odsłona po wyrównanym fragmencie zaprowadziła nas do stanu 12-11 dla EviRentu. W kluczowym dla losów seta momencie, skutecznym atakiem popisał się Michał Kulpiński. Po chwili TSS popełnił dwa błędy, w konsekwencji czego gracze Radosława Koniecznego objęli prowadzenie 15-11. Mimo, że z czasem TSS zdołał nawet doprowadzić do wyrównania 17-17 to jednak końcówka należała już do broniących tytuły graczy EviRent VT. Ostatni set nie był tym, o którym mówiłoby się latami. W partii tej, od początku przewagę uzyskali gracze Evi i zasłużenie wygrali ją do 15, a cały mecz 2-1.
Merkury
Łącznie401193064
Tufi Team
Łącznie430213517
CENTRUM MECZOWE
Podsumowanie
WYNIK
Ładowanie wyników...
TRANSMISJA
ZAWODNICY
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCYTABELA PORÓWNAWCZA
Merkury
Tufi TeamMAŁE PUNKTY
ATAKI
BLOKI
ASY
BŁĘDY
BŁĘDY ZAGRYWKI
ATAKI RYWALI
BLOKI RYWALI
PUNKTY ZDOBYTE/BŁĘDY
Punkty zdobyte63
Błędy13
Punkty zdobyte56
Błędy23









