W zapowiedzi przedmeczowej spotkanie EviRentu z Epo-Project anonsowaliśmy jako to, w którym w szeregach drużyny Radosława Koniecznego zabraknie kilku graczy. Cóż, okazuje się, że zmagania w SL3 EviRent traktuje całkiem serio, bowiem w protokole meczowym znalazło się miejsce dla kilku zawodników, którzy stanowią o sile drużyny. Spotkanie, drużyna EviRent rozpoczęła piekielnie mocno. Zanim się obejrzeliśmy, na tablicy wyników było już 7-1 dla mistrzów SL3. Duża w tym zasługa Piotra Peplińskiego, który od początku meczu siał ogromne spustoszenie w szeregach rywali swoją zagrywką. W dalszej części seta nie wydarzyło się zbyt wiele. EviRent trzymał w niej swoich rywali na dystans i nie dał sobie zrobić krzywdy. Można wręcz powiedzieć, że poszło im zbyt gładko, przez co przed drugim setem uciekła gdzieś koncentracja. Stawianie sprawy wyłącznie w ten sposób byłoby nieuczciwe wobec graczy z Żukowa, którzy zagrali na naprawdę wysokim poziomie. Cały drugi set, wyłączając końcówkę, był wyrównaną partią. Walka punkt za punkt trwała do stanu 16-16. Od tego momentu, po atakach Karola Richerta oraz blokach Damiana Kolki i Mateusza Truszczyńskiego, Epo uzyskało kilkupunktową przewagę i wygrało seta do 17. Ostatnia odsłona rywalizacji przypominała drugiego seta. Wyrównana walka trwała do stanu 14-13 dla EviRent. Po tym, jak punkt z ataku dołożył Michał Kulpiński i EviRent wyszedł na dwupunktowe prowadzenie, gra Epo-Project się posypała. Jakby tego było mało, w końcówce kontuzji stawu skokowego nabawił się Rafał Grzenkowicz. Finalnie dzięki świetnej końcówce EviRent wygrało seta do 18, a cały mecz 2-1. Nie był to jednak ‘spacerek’.
19:30· 28 WRZ, 2021
BOISKO #2
Merkury
Łącznie331152085
Epo-Project
Łącznie300122451
CENTRUM MECZOWE
Podsumowanie
WYNIK
Ładowanie wyników...
TRANSMISJA
ZAWODNICY
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCYTABELA PORÓWNAWCZA
Merkury
Epo-ProjectMAŁE PUNKTY
ATAKI
BLOKI
ASY
BŁĘDY
BŁĘDY ZAGRYWKI
ATAKI RYWALI
BLOKI RYWALI
PUNKTY ZDOBYTE/BŁĘDY
Punkty zdobyte59
Błędy23
Punkty zdobyte53
Błędy26









