Nie sprawdziły się nasze przedmeczowe przypuszczenia. Na sypie zamiast Piotra Peplińskiego czy anonsowanego przez nas Radosława Koniecznego zobaczyliśmy Mateusza Chyla. To tyle, jeśli chodzi o chybione przypuszczenia. Nie pomyliliśmy się za to co do wyniku spotkania. Poza Redakcją, wynik 3-0 typowali również eksperci SL3. Trzeba jednak przyznać, że w trzecim secie pachniało niespodzianką. Samo spotkanie rozpoczęło się bardzo dobrze dla Krakena. Po punktowych akcjach Roberta Skwiercza oraz Arka Wasilewskiego, BES-BLUM objął prowadzenie 4-2. Wypracowana przewaga utrzymywała się dość długo i zmieniła się dopiero w momencie, kiedy dwa bloki z rzędu zaliczył Jakub Klimczak (13-12). Od tego momentu to EviRent przejął kontrolę nad meczem i wygrał seta do 15. W końcówce seta doszło do rzadko spotykanej sytuacji w pierwszej lidze, w której przez błąd ustawienia drużyny BES-BLUM jeden punkt za darmo trafił do EviRentu. Drugi set rozpoczął się od mocnego uderzenia EviRentu (6-1). Z czasem przewaga ta była jeszcze większa (12-3). W drugiej części seta, obecny mistrz SL3 nieco zwolnił i finalnie set zakończył się ich zwycięstwem do 11. Ostatni set, zgodnie z tym, o czym wspomnieliśmy na początku był tym, w którym drużyna Kraken mogła pokusić się o zwycięstwo. Po ataku środkowego – Przemysława Motyki, BES-BLUM prowadził (17-15). Niestety dla nich, w końcówce rywale zaprezentowali więcej jakości i wygrali seta do 19.
Merkury
Łącznie401153622
VB Sulmin
Łącznie190181513
CENTRUM MECZOWE
Podsumowanie
WYNIK
Ładowanie wyników...
TRANSMISJA
ZAWODNICY
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCYTABELA PORÓWNAWCZA
Merkury
VB SulminMAŁE PUNKTY
ATAKI
BLOKI
ASY
BŁĘDY
BŁĘDY ZAGRYWKI
ATAKI RYWALI
BLOKI RYWALI
PUNKTY ZDOBYTE/BŁĘDY
Punkty zdobyte63
Błędy26
Punkty zdobyte45
Błędy23









