20:35· 31 SIE, 2020
BOISKO #1
Podsumowanie
Nie tak miała wyglądać inauguracja sezonu Jesień’20 w wykonaniu drużyny Epo-Project. Po ostatniej edycji, kiedy to ‘Zieloni’ zajęli czwarte miejsce, wydawało się, że wyzwoli to w graczach sportową złość i w spotkaniu z BES-BLUM postarają się udowodnić, że ten sezon będzie należał do nich. Jak wyszło to w praniu? Próbując zachować pełną powagę ujmiemy to najdelikatniej jak potrafimy. Wyszła kupa. Oczywiście nie pisalibyśmy tak gdybyśmy nie wiedzieli, że graczy Epo nie stać na lepszą grę. Chyba sami zawodnicy z Żukowa do końca nie rozumieją co się stało. O ile w pierwszej odsłonie gra Epo wyglądała całkiem przyzwoicie i coś zacięło się dopiero w drugiej odsłonie tej partii, tak w drugim secie to była istna katastrofa. Graczom Przemysława Walczaka nie wychodziło kompletnie nic, a ich przeciwnikom dla kontrastu w zasadzie wszystko. Poza wynikiem, gracze Epo mogli żałować, ze w hali Ergo Arena nie zgasło światło, a ponieważ tak się nie stało, kibice oglądali transmisję na ich fanpage’u na facebooku. Dość pastwienia się nad Epo – na pewno wrócą silniejsi. Trzeba oddać królowi to, co królewskie. BES-BLUM Kraken Team w poniedziałkowy wieczór prezentował się KA PI TA LNIE i był drużyną ulepioną z innej – lepszej gliny. Bardzo dobrą partię zagrali Arkadiusz Wasilewski oraz kapitan drużyny – środkowy Ryszard Nowak, do którego trafił tytuł najlepszego gracza meczu. Jeśli Kraken będzie prezentował w kolejnych spotkaniach taką formę to obecny sezon będzie zdecydowanie bardziej udany od poprzedniego.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Epo-Project
VB Sulmin








