19:00· 17 WRZ, 2026
BOISKO #1
Podsumowanie
Napisać o tym, że był to szalony mecz, to nie napisać nic. Niestandard nastąpił jeszcze przed pierwszym gwizkiem sędziego, gdzie Złomowiec prosił o przesunięcie meczu o kilka minut. Ostatecznie ten rozpoczął się punktualnie i trzeba przyznać, że był to...absolutny koszmar 'Złomków'. Po festiwalu błędów oraz skutecznej grze Trefla, najmłodsza drużyna w lidze wysunęła się na prowadzenie...19-3. Ostatecznie w końcówce Złomowiec zdołał zdobyć kilka punktów i finalnie uniknąć największej kompromitacji w historii 147 występów Złomowca w lidze (21-9). Środkowa odsłona to partia, w której można było odnieść wrażenie, że drużyny zmieniając strony, zamieniły się również koszulkami. Ku naszemu zaskoczeniu to Złomowiec rozpoczął zdecydowanie lepiej (11-4). Choć pod koniec seta prowadzili już 17-10, to nie uniknęli nerwówki. Po dobrym fragmencie Energi Trefla Gdańsk, najmłodsza drużyna w lidze zniwelowała straty do dwóch oczek (19-17). Ostatecznie 'Złomkom' po ataku Michała Suchomskiego, udało się doprowadzić do wyrównania w setach (21-18). Trzeci set to partia, którą oglądało się wybornie. Początek seta rozpoczął się świetnie dla Złomowca, który rozpoczął od prowadzenia 9-4, które z czasem zmieniło się w 16-11. Końcówka seta to szaleńcza pogoń Energi Trefla Gdańsk, która zdołała dopiąć swego i doprowadzić do wyrównania po 19. Końcówka meczu to walka 'łeb w łeb', w której obie drużyny miały swoje piłki meczowe. Ostatecznie po asie serwisowym Rafała Pączka spotkanie wygrała ekipa Energi Trefla Gdańsk (27-25). Wow, co to był w ogóle za mecz. Bawiliśmy się świetnie.
Ładowanie wyników...















