20:00· 25 WRZ, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Po porażce Energi Trefla Gdańsk z Bayerem Gdańsk, zespół Edwarda Pawluna chciał się jak najszybciej ‘odkuć’. Już przed meczem wydawało nam się, że nie będzie to łatwe zadanie. Ich rywalem była co prawda ekipa, która do czwartkowego starcia pogrążona była w kryzysie. Podskórnie wiedzieliśmy jednak, że taki stan nie będzie trwał wiecznie, a team z Pruszcza Gdańskiego się kiedyś przebudzi. Mimo to – nie sądziliśmy, że nastąpi to już w czwartkowy wieczór. Pierwszy set rywalizacji był bardzo wyrównaną partią od początku – aż do samego końca. W końcówce bardzo ważną i owocną pracę dla swojego zespołu wykonali skrzydłowi Old Boys – Kamil Durnakowski oraz Mateusz Batyra, a team w białych strojach mógł cieszyć się z pierwszego punktu w meczu (21-19). Środkowa odsłona rozpoczęła się lepiej dla ‘gdańskich lwów’, którzy rozpoczęli od prowadzenia 4-0. Po chwili zanotowali jednak bardzo długi przestój, w którym ich rywal…zdobył dziewięć punktów z rzędu (9-4). Mimo bardzo niekorzystnego obrazu gry, Energa Trefl Gdańsk zdołała się w dalszej części podnieść i po raz drugi w meczu mieliśmy grę na przewagi, w której nie brakowało ani zwrotów akcji, ani emocji, ani kontrowersji. Oj tak – ten mecz żył własnym życiem i oglądało się go niezwykle interesująco. W końcówce po kilku punktach el Profesora – Kamila Durnakowskiego, Old Boys zapewnili sobie drugi punkt w meczu (25-23). Mimo wygranej – zespół Bartka Kniecia nie zdejmował nogi z gazu. W trzeciej odsłonie wyrównana była tylko pierwsza połowa seta (9-9). W drugiej części – Energa Trefl Gdańsk zanotowała podobny przestój jak ten, o którym wspominaliśmy chwilę wcześniej. Po kilku blokach – Old Boys wysunęli się na prowadzenie 17-11 i wówczas było już ‘po zawodach’. Trzy punkty w prestiżowym spotkaniu z pewnością dodadzą Old Boysom wiatr w żagle i może się okazać, że przespany początek sezonu nie będzie niósł za sobą przykrych konsekwencji.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Energa Trefl Gdańsk
Old Boys








