19:15· 2 PAŹ, 2025
BOISKO #1
Podsumowanie
Z dużej chmury mały deszcz. Tak można w jednym zdaniu opisać przedmeczowe nadzieje Floty Active Team versus to, co otrzymaliśmy w trakcie zawodów. Pomimo świetnego meczu z Eko-Hurtem, Flota nie była w stanie powstrzymać walca najmłodszej drużyny w lidze. O ile do połowy seta oglądaliśmy bardzo dobrze zorganizowaną i poukładaną grę obu drużyn, po której mieliśmy remis 11-11, to z czasem – po stronie Floty coś zaczęło szwankować. Po bardzo dobrej zagrywce Stanisława Fornalaka Trefl wysunął się na prowadzenie 17-12, którego już nie wypuścił (21-15). Jeszcze lepiej team Edwarda Pawluna zaprezentował się w drugim secie rywalizacji, w którym całkowicie zdominował swoich rywali. Jeny, co to była za przewaga jednych i niemoc drugich (12-5). W dalszej części seta Flota zdołała uciułać kilka punktów i finalnie ‘wyszli z dychy’. Nie zmienia to jednak postaci rzeczy i tego, że mały ‘niesmak’ pozostał (21-11). Najlepszą metodą na podleczenie uszkodzonego ego była wygrana w trzecim secie rywalizacji. Choć po dwóch pierwszych setach absolutnie nic na to nie wskazywało, to w ostatniej partii Flota zaczęła wreszcie coś grać. Chwilę po półmetku seta team Karoliny Kirszensztein prowadził 15-9, a następnie – już pod koniec – 19-15. O tym, że nie jest to bynajmniej wystarczająca przewaga, Flota przekonała się dzień wcześniej, gdy odrobiła taką stratę i finalnie wygrała z Eko-Hurtem do 20. Tu, po kilku punktach świetnie dysponowanego Stanisława Fornalaka, Energa Trefl Gdańsk doprowadziła co prawda do wyrównania po 20, ale koniec końców ostatnie słowo należało już do ‘Flociarzy’ (23-21).
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Energa Trefl Gdańsk
Flota Active Team








