20:30· 22 WRZ, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Czy 'Bekoni' zdoła wygrać w obecnym sezonie coś za trzy punkty? Albo chociaż wejść dobrze w mecz? Czwarte spotkanie sezonu i czwarta strata punktu. W naszej ocenie wczorajsze zwycięstwo paradoksalnie oddaliło GKS Żukowo Bekoni od awansu do elity, a nie przybliżyło. Początek wtorkowego starcia to dobre granie Złomowca Gdańsk, który potwierdził, że jeśli tylko nie ma problemów kadrowych, to jest w stanie wskoczyć na wysoki poziom umiejętności (8-5). W dalszej części seta faworyt doprowadził co prawda do wyrównania po 18, ale wobec świetnej zagrywki Macieja Iwana - byli już bezradni (21-19). W drugiej części meczu, faworyt wskoczył wreszcie na zdecydowanie wyższe obroty. Po asie serwisowym Bartosza Kulawego, czarna tablica wyników wskazywała 12-6 dla drużyny Pawła Dawczaka. Dalsza część seta przebiegała pod dyktando graczy z Żukowa, którzy wysunęli się na prowadzenie 19-12 i po chwili zapewnili sobie wyrównanie w setach (21-17). Decydujący o zwycięstwie set rozpoczął się od wyraźnej przewagi drużyny Witolda Klimasa (10-5). Gdy w powietrzu zaczął unosić się charakterystyczny zapach niespodzianki. W środkowej części seta faworyzowany team podkręcił wyraźnie tempo i po blokach Bartosza Kulawego oraz Marka Dębskiego, wysunęli się na prowadzenie 16-14, którego nie wypuścili już do końca (21-18).
Ładowanie wyników...















